Paliłem 3 lata, z czego 2 lata w ciągu, nie potrafiłem zrobić przerwy dłuższej niz tydzień. Teraz po prostu nie palę i wszystko mnie puściło. Zająłem się sportem i nie myślę o jaraniu. Skupiam się na nauce, kto wie, być może kiedyś spotka mnie nagroda w postaci dobrego ziela. Ale najpierw obowiązki. Musisz mieć motywację, obrać jakiś cel. Nie mam na myśli zdobywania szczytów gór, ale pokonywanie własnych słabości. Zajmij się czymś, czym zawsze chciałeś i malutkimi kroczkami to realizuj. Nie przejmuj się, że cel jest odległy. Kiedy będziesz nawet w połowie drogi, uświadomisz sobie, że zrobiłeś najlepszą rzecz w swoim życiu. Nie załamuj się, nie jest źle!!!
Nie da się tego jakoś zniwelować, ale bez odbierania dziecku zabawki ?
Rok to całkiem spory okres czasu.
jaram dalej, juz 10 lat :D mialem ponad rok przerwy jakis czas temu. fobie wyleczylem lekami, jaranie mi w tym nie przeszkodzilo ale w Twoim przypadku nie wiem jak jest, nie kazdemu ziolo sluzy, to jest fakt.
ogolnie te Twoje rozkminki o innych i o tym co mysla to jest typowe dla fobii spolecznej. ja mialem tak samo jak piszesz, nie obchodzilo mnie zdanie innych o mnie, moglem uchodzic za cpuna i kogokolwiek, wyjebane... ale jednak nie moglem sie pozbyc tych mysli. fobia + psychodelik (ziolo) po prostu tak dziala.
Myślicie, że takie problemy mogą spowodować, że po zażywaniu psychodelików stan diametralnie się pogorszy, a może polepszy ? :D
Niech sam wybiera co ważne.
Idź do psychiatry,odstaw dragi i z czasem minie :old:
Albo zajaraj salvi najlepiej ekstrakt x50.
Zdasz relacje jak było w zakładzie dla obłąkanych.
bez_ez_mez pisze:Myślicie, że takie problemy mogą spowodować, że po zażywaniu psychodelików stan diametralnie się pogorszy, a może polepszy ? :D
bez_ez_mez pisze:
Nie jarać przez rok ?
hmmm, a są jakieś lepsze propozycje ?
Nie da się tego jakoś zniwelować, ale bez odbierania dziecku zabawki ?
Rok to całkiem spory okres czasu.
Jeśli wydaje Ci się, że masz chorobę psychiczną, to masz, ale inną.
:)
Dostałem swoją wymarzoną prace i zaczynam ogarniać szkołę.
Puki co palę raz na weekend i to wszystko.
Małymi kroczkami, nie drastycznie :D
Poza tym chcę trochę zaoszczędzić, więc bake muszę znacznie ograniczyć.
Niech sam wybiera co ważne.
Nie jestem lekarzem więc jakiekolwiek moje dywagacje, to czyste przypuszczenia. Lecz wydaje mi się, że te krzywe akcje masz właśnie przez jaranie, albo baka nasila jakieś psychodzy. W ogóle będąc na twoim miejscu i doświadczając objawów opisanych przez ciebie, to pierwsze co bym zrobił to przestał jakrać.
Poobserowałbym, czy jest lepiej, jeśli nie wybrałbym się do psychiatry.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
