Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 2 z 5
  • 2 / / 0
Miałem podobny problem, omamy, objawy fobii społecznej przejawiające się lękiem typu "co kto o mnie pomyśli" itp.
Paliłem 3 lata, z czego 2 lata w ciągu, nie potrafiłem zrobić przerwy dłuższej niz tydzień. Teraz po prostu nie palę i wszystko mnie puściło. Zająłem się sportem i nie myślę o jaraniu. Skupiam się na nauce, kto wie, być może kiedyś spotka mnie nagroda w postaci dobrego ziela. Ale najpierw obowiązki. Musisz mieć motywację, obrać jakiś cel. Nie mam na myśli zdobywania szczytów gór, ale pokonywanie własnych słabości. Zajmij się czymś, czym zawsze chciałeś i malutkimi kroczkami to realizuj. Nie przejmuj się, że cel jest odległy. Kiedy będziesz nawet w połowie drogi, uświadomisz sobie, że zrobiłeś najlepszą rzecz w swoim życiu. Nie załamuj się, nie jest źle!!!
  • 550 / 3 / 0
Nie da się tego jakoś zniwelować, ale bez odbierania dziecku zabawki ?
Rok to całkiem spory okres czasu.
Musisz liczyć się z tym, że jeśli będziesz nadal jej używał to nie tylko nie dojdziesz do siebie, ale objawy wytwórcze będą się nasilać. Marihuana owszem, tak jak głosi propaganda, jest stosunkowo bezpieczna, ale dla osób zdrowych psychicznie! Nerwicowcy, schizofrenicy, mogą z jej pomocą zrobić sobie poważną krzywdę.
Uwaga! Użytkownik AstralWalker nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3964 / 150 / 0
Twoj opis mi przypomina troche mnie z czasow nastoletnich, mialem silna fobie spoleczna i jaralem codziennie ziolo.
jaram dalej, juz 10 lat :D mialem ponad rok przerwy jakis czas temu. fobie wyleczylem lekami, jaranie mi w tym nie przeszkodzilo ale w Twoim przypadku nie wiem jak jest, nie kazdemu ziolo sluzy, to jest fakt.

ogolnie te Twoje rozkminki o innych i o tym co mysla to jest typowe dla fobii spolecznej. ja mialem tak samo jak piszesz, nie obchodzilo mnie zdanie innych o mnie, moglem uchodzic za cpuna i kogokolwiek, wyjebane... ale jednak nie moglem sie pozbyc tych mysli. fobia + psychodelik (ziolo) po prostu tak dziala.
  • 98 / / 0
Mam zamiar spróbować szałwi i pewnie innych psychodelików też, ale to w swoim czasie.
Myślicie, że takie problemy mogą spowodować, że po zażywaniu psychodelików stan diametralnie się pogorszy, a może polepszy ? :D
Uwolnijcie swój umysł na zawsze
Niech sam wybiera co ważne.
  • 130 / 6 / 0
Nie leczył bym się na własną rękę przy takich objawach psychodelikami.
Idź do psychiatry,odstaw dragi i z czasem minie :old:

Albo zajaraj salvi najlepiej ekstrakt x50.
Zdasz relacje jak było w zakładzie dla obłąkanych.
  • 488 / 8 / 0
bez_ez_mez pisze:
Myślicie, że takie problemy mogą spowodować, że po zażywaniu psychodelików stan diametralnie się pogorszy, a może polepszy ? :D
Myślę, że dopiero jak dostaniesz sążnistego ataku pierdolca i obudzisz się w szpitalu to skumasz, że nic tak dobrze nie robi jak dłuższa przerwa zupełnie na trzeźwo.
  • 6 / 1 / 0
bez_ez_mez pisze:

Nie jarać przez rok ?
hmmm, a są jakieś lepsze propozycje ?
Nie da się tego jakoś zniwelować, ale bez odbierania dziecku zabawki ?
Rok to całkiem spory okres czasu.
Jaraj dalej i poczekaj, aż rodzice wyślą cię do psychologa/psychiatry.
  • 2372 / 57 / 0
A ja mam taką regułę:
Jeśli wydaje Ci się, że masz chorobę psychiczną, to masz, ale inną.

:)
Tylko hipisi mieli gnostyczny, poznawczy ideał, natomiast dopalacze kupują głównie młodzieńcy w kapturach, którzy robią to, bo jak mówią - dobrze ryje banie
  • 98 / / 0
Ogarniam życie z grubsza.
Dostałem swoją wymarzoną prace i zaczynam ogarniać szkołę.
Puki co palę raz na weekend i to wszystko.
Małymi kroczkami, nie drastycznie :D
Poza tym chcę trochę zaoszczędzić, więc bake muszę znacznie ograniczyć.
Uwolnijcie swój umysł na zawsze
Niech sam wybiera co ważne.
  • 1615 / 29 / 0
Twierdzisz że nie jesteś uzależniony a z tego co piszesz, często jarasz. Po zaproponowaniu rocznej przerwy, odpowiadasz negatywnie. Więc chyba masz z tym problem.

Nie jestem lekarzem więc jakiekolwiek moje dywagacje, to czyste przypuszczenia. Lecz wydaje mi się, że te krzywe akcje masz właśnie przez jaranie, albo baka nasila jakieś psychodzy. W ogóle będąc na twoim miejscu i doświadczając objawów opisanych przez ciebie, to pierwsze co bym zrobił to przestał jakrać.

Poobserowałbym, czy jest lepiej, jeśli nie wybrałbym się do psychiatry.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 2 z 5
Newsy
[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.