Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
Gdyby porównać jego działanie do działania innych amfetaminoketonów to mógłbym je opisać jako połączenie pentedronu i alfy-PPP. Jednak w porównaniu do nich jest bardziej subtelne pod względem euforii, choć może to dlatego, że jak na razie testowałem tylko niskie dawki. Czystość umysłu jest natomiast taka jak po alfie.
Niestety czas działania trochę rozczarowuje. Tak jak pisał M-B: "stymulant na pół godziny". No nic, zawsze można dociągać, lecz niestety sprawia to, że substancja jest bardzo mało ekonomiczna.
Plusem za to jest brak jakiegokolwiek zjazdu. Jest to spora zaleta zestawiając z podobnie euforycznym pentedronem, któremu towarzyszy na zjeździe wyraźna demotywacja i spadek nastroju.
- trzeba przyladowac >100mg, zeby poczuc konkretne dzialanie, co jest kurewsko ciezkim zadaniem - substancja jest ohydna w smaku (nie jest on ostry, chemiczny, bardziej mdly, przypomina cos stechlego, az bierze na wymioty), a wciagnieta leci do gardla, zapycha nos i ogolnie jest nieprzyjemna.
- czas dzialania - 30 minut czegos w miare przyjemnego, a potem pare godzin bezwartosciowego speeda.
- przez caly czas mialem wrazenie ogolnego strucia organizmu i napiecia w okolicach zoladka.
- zjazd, w porownaniu do wiekszosci beta-ketonow jest w istocie dosc lekki, jednak jakis tam dyskomfort wystepuje. No i ciezko zasnac (4h po aplikacji)
- euforii to tam raczej niewiele.
- miks z etylofenidatem nie jest fajny.
Odradzam. Pare stron wczesniej ktos porownal dzialanie pMPPP do "dobrego sortu koksu". Beka.
Ggyby nie smieszny czas czialania 5 min Sniff 10 min oral
Może do Miksów ?
Modyfikowany Bigos pisze:Raczej tylko , to że zajebiscie z NEB`em sie komponuje ^_^
a możesz podac co pierwsze czy jak to się robi??
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
