- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
sraka ;p #czeslaw
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Nie brzmi to różowo.
Cienista Marchewa pisze:Do 6-apb wydaje mi się, ze lepsze będzie 5-apb...
...5-api jest chyba zbyt "delikatne".
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Gówno mogę robić, a i tak będzie "dobrze".
Przy 5-API muszę dać coś od siebie.
Uzyskane efekty nie są tak intensywne jak te po 5/6-APB, choć wcale nie są gorsze.
Moim zdaniem są "delikatniejsze", wymagają większego wkładu użytkownika, ale za to otrzymujemy "naturalniejsze" działanie...
...gdzie przy wysokiej dawce 5/6-ap czuje chemiczne ućpanie.
Właśnie dlatego 5-API (według mnie) nadaje się do mixów z psychodelikami...
[kiedy entaktogen ma tylko podbić to co wygeneruje psychodelik]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
