- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
sraka ;p #czeslaw
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Nie brzmi to różowo.
Cienista Marchewa pisze:Do 6-apb wydaje mi się, ze lepsze będzie 5-apb...
...5-api jest chyba zbyt "delikatne".
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Gówno mogę robić, a i tak będzie "dobrze".
Przy 5-API muszę dać coś od siebie.
Uzyskane efekty nie są tak intensywne jak te po 5/6-APB, choć wcale nie są gorsze.
Moim zdaniem są "delikatniejsze", wymagają większego wkładu użytkownika, ale za to otrzymujemy "naturalniejsze" działanie...
...gdzie przy wysokiej dawce 5/6-ap czuje chemiczne ućpanie.
Właśnie dlatego 5-API (według mnie) nadaje się do mixów z psychodelikami...
[kiedy entaktogen ma tylko podbić to co wygeneruje psychodelik]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
