-"Dzień w nocy" faza dzienna niech rozpoczyna się ok 19,30-7,30 (największe mrozy w tym czasie w zimie) najlepiej uszczelnić boxa tak aby ciepło tak szybko z niego nie uciekało.
-jakąś grzałke zamontować pod timer (w analogowym najmniejszą jednostke czasową stanowi zazwyczaj 15 minut możesz więc ustawić tryb 15min/15min/15min (...) )
-termoregulator+ grzałka poprostu ustawiasz na termoregulatorze temperature i po osiągnięciu odcina dopływ prądu. Stosowane w zoologi (do rybek np.)
-kabel grzewczy (np do pająków, zazwyczaj z wbudowanym termoregulatorem) :]
PEACE
[url=http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=12360]White Skunk Growlog[/url]
PO CO ODPISUJECIE W TAKIM WATKU? NIECH GOSCIU UZYJE OPCJI: "SZUKAJ" bo tak to wyglada na to jak byscie przyzwalali nowym usera robic balagan na tym forum.
Z góry dziekuja za uwage i pozdrawiam :)
purpletop pisze: profesjonalnie... czujnik temperatury(ok 200pln) + zwykla nagrzewnica, farelka czy jak sie tam u was nazywa(21pln) i troche fantazji na polaczenie tego wszystkiego :)
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
a.bsurd pisze: kombajn, kruczy: Wiecej, nie znaczy dluzej. Pozatym pozwolilem sobie zacytowacostatnie slowa pana podpisujacego sie onegdaj Johann Wolfgang von Goethe. Slyszales o nim, prawda? Wybacz uszczypliwosc, ale dalem juz jedna podpowiedz co do znaczenia tych slow. Widze jednak, ze daremny moj trud.
Jesli natomiast wspomiales o spartoleniu oraz kopaniu, pozwole sobie na nawet wiecej. Napisze: "Selekcja naturalna".
Większe natężenie światła oznacza większą temperature, ale może doprowadzić do pewnych problemów związanych m.in. z fotooksydacją i uszkodzeniem aparatu fotosyntezy co doprowadzi do uszkodzenia lub w najgorszym przypadku śmierci roślin. Osobiście odradzam, gdy światła jest na optimum- wszystko jednak zależy od tego pod czym Karbek uprawia i w jakich warunkach, ponieważ aby doprowadzic do procesów fotoutleniania potrzeba troche wiecej niz za dużo światła.
Ja osobiście polecam w takich warunkach timer i podłączoną pod niego starą, dobrą farellkę..;)
Na pewno ogrzeje box.. jak nie cały strych. Tanio, poręcznie, optymalnie, bez zagrożenia życia..
Pozdrawiam!
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu
Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.