lufarulez pisze:http://www.caymanchem.com/pdfs/10578.pdfcorleoNe pisze:przechowywanie jwh-251 w -20*C to mit. taki sam mit, jak zakaz wrzucania mieszanki do odparowania w mikrofalowce ;-)
przechowywanie JWH-251, żeby zachowało swoją oryginalną moc przez jeden rok, powinno następować w temperaturze -20*C czy tam -23*C
a nazywam to mitem dlatego, że (tak samo jak w przypadku innych JWH) każdą jotwuhę można i podgrzewać (kubek z roztworem na spirolu wkładany do większego naczynia z gorącą wodą), suszyć już gotową mieszankę w mikrofalówce (np. w słoiku, co 10-20 sek mieszając i 'wydmuchując' powstałą parę) - i straty na jakości są minimalne. Zresztą ciężko je w ogóle określić.
Pozdrawia praktyk w tym temacie ;-)
Aczkolwiek, nie wiem jak on tam działa w suszu. Palony proszek wali ładnie :D
Gdybyś mógł porównać do obecnych akurat dostępnych to jak wypada? Proszę wybaczyć, że odkopuję ten temat ale zaciekawiła mnie ta substancja i myślę, że może warto :)
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.