Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 561 • Strona 1 z 57
  • 1027 / 5 / 0
Borderline
Nieprzeczytany post autor: ETF »
BPD to przede wszystkim nadmierne, niestabilne emocje, a także niestabilność myśli (popadanie w ekstrema, huśtawki nastroju i niestabilny, chaotycznie zmienny, stosunek do siebie i innych). Powodem BPD jest zwykle poważne psychiczne/emocjonalne zaniedbanie dziecka lub traumatyczne wydarzenie w dzieciństwie – co pozostawia trwały wpływ na układ limbiczny, pamięć, emocje i postrzeganie własnego "ja". Osoby z BPD mają słabą pamięć, kontrolę emocji i słabe poczucie własnej tożsamości; są zwykle inteligentni, wrażliwi i mają duże możliwości empatii.
BPD wpływa na osobowość człowieka, dezorganizuje życie i sprawia, że staje się ono pełne niepokoju, nadwrażliwości, roztargnienia, chaosu, skrajności, nadmiernych emocji, całkowitego braku emocji w innych chwilach, miłości i nienawiści, rozczarowań, panicznego strachu przed opuszczeniem, bliskimi relacjami i bliskością, działań impulsywnych, ryzykownych i prób bezskutecznej ucieczki od samego siebie oraz aktów samo-destrukcyjnych mających na celu powstrzymanie wewnętrznego, psychicznego bólu.
Taka jest teoria o Borderline, ale jak według Was, wygląda ta choroba w praktyce?
Zastanawia mnie ile osób jeszcze cierpi z tego powodu i chętnie dowiem się jak Wy lub Wasi znajomi radzą sobie żyjąc z BPD.
Ostatnio zmieniony 04 maja 2017 przez Thirteen, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Przeniesiono.
  • 478 / 22 / 0
Jestem dość mocno wsiąknięty w środowiska psychiatryczne, czy też post-psychiatryczne. Jedyne co wiem na pewno o Borderlinie to to, że to diagnoza stawiana przez leniwych lekarzy którym nie chce się miesiącami pierdolić z pacjentem. Nie wiesz na co choruje pacjent? Jebnij borderline'a i/lub zaburzenia osobowości (pod tymi nazwami kryje się wszystko i nic). Tak to mniej więcej działa; w ciągu kilku następnych lat, kiedy sytuacja się rozwinie, takie osoby dostają już normalną diagnozę (w 70% przypadków to dwubiegunówka) . Borderline sam w sobie nie istnieje.
Ostatnio zmieniony 24 października 2012 przez szalonykot, łącznie zmieniany 2 razy.
Uwaga! Użytkownik szalonykot nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 694 / 7 / 0
Re: Borderline
Nieprzeczytany post autor: snooze »
szalonykot pisze:
czy też post-psychiatryczne
ja tez
i mam podobne spostrzeżenia
  • 1709 / 11 / 0
IMO Borderline sam w sobie nie istnieje, jest to grupa zaburzeń itd. itp., tak wynika z mojej dedukcji ;-) Sam miałem kiedyś taką diagnoze borderline.
  • 1027 / 5 / 0
Re: Borderline
Nieprzeczytany post autor: ETF »
Mnie tak samo lekarz wystawił taką diagnozę,czytając opis tego na necie by sie zgadzało w większości ale jakoś tego nie widzę.
  • 49 / 4 / 0
Borderline "istnieje", ale jako sposób organizacji osobowości, niż jako specyficzne zaburzenie osobowości. charakteryzuje się głównie rozszczepieniem self i w obiektach ja. od głębokości działania mechanizmów rozszczepienia i identyfikacji projekcyjnej zależy niestabilność emocjonalna. Struktura b. leży u podstaw wielu głębszych zaburzeń, jak np. CHAD.
  • 744 / 29 / 0
Re: Borderline
Nieprzeczytany post autor: Witkacy »
jakie lekarstwo na te ustrojstwo?
Spoiler:
Maybe the Chinese were using second class citizens as guinea pigs for the initial human trials of their new drugs.
Kwiecień plecień co przeplata trochę kwasa, trochę lata
  • 1027 / 5 / 0
Ja słyszałam coś o SSRI.
  • 2518 / 28 / 0
SSRI osobiście nic mi nie daje, poza kilkutygodniową nerwówką, jakbym był na zwale ze speeda.

Borderline i inne zaburzenia psychiczne cytując wikipedię, mógł bym sobie z powodzeniem przypisać. Pewnie większość z użytkowników także.
Uwaga! Użytkownik Dzielnicowy nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1027 / 5 / 0
Ja nigdy nie brałam bo niezbyt mi się widzi siedzenie dwa tygodnie z depresja żeby potem stwierdzić że leki i tak nie działają.
ODPOWIEDZ
Posty: 561 • Strona 1 z 57
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.