Co do dawki. Nie próbowałeś, a chcesz na pierwszy raz brać dawkę około 5x większą niż zalecane? To nie jest rozsądne. Próbuj maks 15mg na pierwszy raz, a najwyżej następnym bierz więcej.
Jeśli chodzi o podanie doustne, to czy konieczne jest rozpuszczanie tego w alkoholu, czy może być jakiś soczek?
No i czy wchodzi w gre i.v?
Sniff jest bardzo nieprzyjemny?
Prosze o szybką odpowiedź, ponieważ koło 17 chciałbym to skonsumować
Otrzymałem biały proszek (nie wiem czy to ma jakieś znaczenie w odpowiedzi na twoje pytanie).
ZERO TOLERANCJI DLA TOLERANCJI!
Czy jest to bezpieczne i czy ktoś kto próbował tego połączenia mógłby opisać efekty tego mixu?
1) Czy nadaje się na dyskotekę
2) Jaka jest trwałość jeśli będę trzymał rozpuszczone w wódce?
3) Próbował ktoś to wrzucać w miksie z 2C-P?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
