dacmubanana pisze:Ja wpieprzałem fluo, citalopram (chyba najlepszy z antydepresantów), doxepine itp. a teraz żre wenlafaksyne 150 mg, ale średnio mi pomaga. Za to ostatnio zacząłem dostawać od lekarza klonazepam i muszę powiedzieć, ze przyjmując 2 mg dzienni naprawdę mi pomógł. Moimi problemami były (są) głównie leki i fobia społeczna. Na razie z klonikiem coraz lepiej sobie z tym radzę, byle się nie wpierdolić w benzo, bo kilka uzależnień mam już na koncie (koda, wóda).
Clonazepam to dobry lek gdy zażywa się go doraźnie ale do leczenia sie nie nadaje.
A CO DO TEMATU
Chyba zdecyduje sie na paroksetyne na dzień i mirtazapine na noc i o te leki poprosze lekarza.
Mam tylko obawy bo często czytam że paroksetyna zamula a ja na codzien jestem ciągle spiący i zamulony.
Zastanawiam się tez nad wenlafaxyną, brałem to kiedys, trochę pomagało ale po kilku miesiącach zaczeło mi nagle rosnąc cisnienie i tetno. dziwna sprawa kilka miesięcy brałem wenlafaksyne i wsztko było ok, aż nagle zaczęły sie problemy z tetnem i cisnieniem. Lekarz stwierdził że to może byc wina tańszego zamiennika który zacząłem brać ale jakos nie wierze aby do sprzedaży był dopuszczony tańszy zamiennik Efectinu czy Welafaxu który zawierałby źle syntezowaną wenlafaxyne. W końcu te leki przed dopuszczeniem do obrotu sa dokładnie badane. Kurwa sam nie wiem
Najgorsze jest to że aby przekonać sie o działaniu danego leku trzeba go brać te kilka miesiecy, po prostu nie chce zmarnować kilku miesięcy leczenia łykając źle dobrany antydepresant, dlatego założyłem ten temat abyście pomogli zdecydować co mogłoby pomóc mi stanąć na nogi.
PROSZE O OPINIE
Do tych co łykali paroksetyne i wenlafaksyne który lek bardziej pomógł?
Co z tym zamuleniem po paroksetynie? dużo z was to miało? przechodzi z czasem? jest to zależne od łykanej dawki?
Wszystko łądnie tylko mam pytanie oczywiscie nie ćpam nie chleje jedynie co to czasami kawa,ile mam czekac na dzialanie citalopramu 40mg i trittico 300mg,mysle ze to dobra kombinacja antylękowa bo o to mi głownie chodzi i antydepresyjna.
Tu pytanie głónie do KRISMa bo ona sie dobrze zna w tych sprawach.Jeszcze prosze poruwananie dzialanie antylękowe do benzodiazepin i jakich dawek bo to terz mnie interesuje. ;-)
lucifer_sam pisze:ja bralem wenlafaxyne ponad pol roku i powiem Ci, nie znajac oczywiscie stopnia zrycia Twojej glowy oraz tego czego oczekujesz, ale ja majac problemy jak kazdy plus swoją osobe i depreche lekka to po niej czulem sie jak totalny świr. Odradzam jak z gór do morza.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn
Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.