Pan_Jah_from_Brazylija
zobacz takiego pacjenta ktory bieze opioidy od ok 6 miesiecy spójrz na jego prioytety i watości w zyciu, a zrozumiesz
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
To ludzie stworzyli sobie boga.
Fetkę i herkę można wziąć, z umiarem z przerwami. Weźniesz parę razy bieluń - to się kamikaze ciesz, że jeszcze żyjesz
A Castanedy będę teraz miał "Odrębną Rzeczywistość" tam ponoć używa bielunia i pokrzyku. Jeżeli oczywiście koleś z allegro nie zrobił wała...
To ludzie stworzyli sobie boga.
Koleś z allegro nie zrobił jednak wała!Mam właśnie w rękach "Odrębną Rzeczywistość" :-D
To ludzie stworzyli sobie boga.
A co to ta "Odrebna Rzeczywistość"? Książka jakaś?
To ludzie stworzyli sobie boga.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.