Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Ma ktoś jakiś pomysł dlaczego tak się dzieje?
Breslau jest niemieckie!
I nie tylko ja tak miałem , znajomi mówili ze mają podobnie.
Blu pisze:Wysoki poziom dopaminy w mózgu, to nie sprzyja spaniu.
Znaczenie ma też dawka, mała ułatwia zasypianie podobnie jak naturalne endorfiny, natomiast duża utrudnia bo efekt usypiający zostaje przeważony przez inne efekty. Nie mówię tu o nodach czy utracie przytomności przy dużych dawkach.
Wszystko się uspokaja jak się jest w ciągu, wtedy organizm się dostosowuje i można spać bez problemów.
Blu pisze:Wszystko się uspokaja jak się jest w ciągu, wtedy organizm się dostosowuje i można spać bez problemów.
Dużo mniejsze problemy miałem przy sevredolu...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
