A co do tych zgonów, o których piszesz, że jest ich tak wiele weź pod uwagę, że liczba ta pewnie jest duża dlatego, że ludzie nie znają granic ani umiaru - chodzi mi tutaj o przedawkowanie. chyba procentowo w danych które przytaczasz więcej jest właśnie tych.
Ja nie mówię, że to jest dobre czy coś. Po co dałam tutaj post już pisałam i nie będę się powtarzać, dlatego czekam na dalsze wskazówki.Ale mimo wszytsko dzięki :-)
;-)
Alexander Shulgin, PiHKAL
sorry ludzie za wypowiedz usuplana w jedno zdanie, ale jakos tak wyszlo, chyba ogarniecie ;p
15 letnie dzieci, których jedynym celem w życiu jest zajebać się, a które nie są w stanie nawet rozsrysować wzoru strukturalnego amfetaminy.
pierdolony wsiur
wujek supra
ale nie zaprzeczysz tomalu, ze jezeli by miala PEWNY dostep do pigulki jedynie z mdma, w standardowej, sredniej dawce (a nie jakichs sciem od ktorych wlasnie ludzie zdychaja i potem takie smieszne statystyki wychodza),
Weźmy chociażby Vioxx-lek bedący do niedawna w normalnej sprzedaży. Wydawało się -ot zwykły, bezpieczny lek an reumatyzm.
Nikt nie spodziewałby się, ze nastąpić po nim moga jakieś komplikacje, a co dopiero zgony.
Tymaczesem wprawił on w konsternacje całe środowisko medyczne. Liczba ofiar Vioxa nie sięgnęła może takiej ilości, jak liczba ofiar extazy, ale nawet 1 ofiara to już jest za dużo.
Vioxx wycofano a odszkodowania dla rodzin ofiar idą w miliardy dolarów.
A to tylko lek na reumatyzm.
Co dopiero w przypadku MDMA , która nie ma zastosowań medycznych i jest tylko ,,lekiem"
czarnorynkowym.
Na pewno czyste MDMA jest bezpieczniejsze, od tego z przypuśmy dodaną fencyklidyną-ale jest zbyt mało badań, zbyt mało testów tej substancji, by można było coś pewnego o niej powiedziec.
Wciąż o MDMA wiemy mniej, niż więcej.
Ja pytam ludzi, którzy maja jakieś doświadczenie w tej kwestii.
Już nie chce tu przytaczać po raz setny analogii do wypadków samochodowych, choć sama mi się tu ciśnie na klawiature.
Ale podam inny przykład-Nigdy nie walnąłem się w głowę kilofem-nie mam na ten temat wiedzy empirycznej.
Jednak wiedza teoretyczna o skutkach tekiego uderzenia, jest wystarczająca , by wysnuć wniosek, że uderzenie kilofem w głowę jest:
-nieprzyjemne
-niebezpieczne
Osoby z tego forum oczywiście powiedzą,, Nie walnąłeś się w głowę kilofem-nie masz prawa się wypowiadać."-na co ja oczywiście mówię,,Ależ mam".
Tak samo w przypadku ekstazy-wiedza teoretyczne dotyczaća ekstazy, budowy ludzkiego mózgu i układu nerowego, w zupełności wystarczy by wypowiedzieć się autorytatywnie na temat skutków brania pigułek ekstazy.
;-)
Alexander Shulgin, PiHKAL
nie smiec tutaj
wujek supra
A poradzi mi ktoś jak dbac o siebie podczas lotu? W sensie co pić a czego nie. Czytałam coś, że trzeba sobie zaaplikowac jakieś witaminy, długo przed trzeba? Wystarczą np. sole mineralne dla sportowców?
Alexander Shulgin, PiHKAL
wujek supra
;-)
Alexander Shulgin, PiHKAL
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.