Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Bo ja szybciej pisze, niz mysle.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Romantyczka pisze:A ja niezaleznie od tego, czy jestem trzeźwa, czy czymś porobiona to mogłabym o Bogu gadać przez 24 h na dobę, bo go cały czas czuję ! :D
Romantyczka pisze:A ja niezaleznie od tego, czy jestem trzeźwa, czy czymś porobiona to mogłabym o Bogu gadać przez 24 h na dobę, bo go cały czas czuję ! :D
Wiem, że to co piszę przeczy ateizmowi, ale jak inaczej mam się nazwać, skoro póki co twierdzę, że boga nie ma, ale w naszym wymiarze, a skoro w innych wymiarach (6 wymiar to z tego co pamiętam wszystkie możliwe ułożenie atomów w naszym wszechświecie) jest to fizycznie możliwe, to nie mogę założyć że go nie ma.
Tylko nie wiem jak możecie wierzyć, że po śmierci zostanie z was coś więcej niż gnijące zwłoki...tego nie da rady obalić;p
Najpierw wam napisze co jest ze mną nie tak. Mam skazę genetyczna polegającą na niekontrolowanych wyrzutach serotoniny z mózgu. Taki Dr Jenkins i mr, Hide czy jakoś tak. Dlatego jak jestem pod wpływem depresji jem aco i wchodzę w manię i się zaczyna Oświecanie, zmienianie świata, Kontratakowanie. Potem znowu się zmienia i najchętniej zabiłbym się.
najważniejsze to utrzymać stan remisji, w której poziom serotoniny bedzie równomierny. Teraz właśnie taki mam.
Nie czyje Boga, nie czuje wkurwienia.
Dlatego ośmielam sie pisać, że z wiarą każda jest nie tak jak jest. Bo przecież czujemy coś, widzimy pod wpływem psychodelików rzeczy, których nigdy nie oglądaliśmy. Więc skąd to mózg pamięta. Musieliśmy przeżyć to i jest to świadomość duszy.
Te ciała są na chwile, umieramy i rodzimy się. Ale co z religiami.
Powtarzam jak ukarać nieśmiertelnego?, jak nagrodzić i potężna nuda milionów lat egzystencji. Stworzyliśmy sobie światy i chlaj dusza w ciele dla, zabawy (Paris Hilton), za Karę ( dzieci z Miasta Boga, Kongo etc.), a większość uczy się nieśmiertelności, by po powrocie do naszego Domu istnieć tam jak najdłużej.
Bóg jest ale dalej, daaalej bardzo daleko.
Aniołowie stróżowie to nasi opiekunowie, którzy sprawdzają, czy życie idzie nam jak trzeba, delikatnie naprowadzaj, a jak widzą, że nic z tego to wybudzają i ciało umiera.
Dlatego opracowałem kilka zasad i trzymam się ich..
p.s. Notarialnie oddałem firmę, auta i DOM żonie. jestem pojebany więc wole, żeby ona wszystko miała jakby mi na stałe odwaliło.
Kasa i majątek to chuj dusza jest wszystkim.
Czymze jest nauka samoswiadomosci bez zabawy i radosci?
Aktualna moja teoria jest taka że czas pomiędzy dotarciem wiadomości do świadomości a jej wystąpieniem w świecie materialnym jest nie tak jak nam się wydaje "real time" a jest opóźniony i to bardzo a będąc naćpanym się wydłuża jeszcze bardziej. Informacje krążą krążą i mogą zostać wykorzystane do tego kreować dziwne sytuacje gdy myślimy o czymś specjalnie aby zostać zaskoczonym danym bodźcem z zewnątrz o którym i tak dawno wiedzieliśmy :rolleyes:
imho różne rzeczy są przetwarzane w różnym czasie w zależności od tego czym są i w jakiej kondycji jest nasz mózg. Coś co zagraża życiu jest przetwarzane szybko a w czasie wyluzowania można sobie pozwolić obrabiać informacje aby dopasować maksymalnie do swoich potrzeb. Informacje zostaną tak do świadomości przekazane aby WYDAWAŁO SIĘ że są ciągłe.
Po miksie karton+dysocjant wyraźnie widać że pewne struktury "falują" zmieniając odbiór rzeczywistości na sposoby których normalnie nawet nie potrafilibyśmy sobie wyobrazić. Bóg to jak ZAWSZE dobry temat aby się uspokoić, przecież nie posiadamy tak naprawdę wiedzy jak działa świadomość... można ją zdobywać ale zajmuje to czas i trzeba włożyć dużo wysiłku i obawiam się nigdy nie będzie pełne bo widzimy zawsze tylko echo umysłu a nie sam umysł.... Podświadomie dopasować wszystko pod siły nadprzyrodzone/kosmitów/whatever jest łatwiej i ciekawiej nawet ^_^
Odczuwanie Boga pełni też rolę generatora odczuć, np. poztywynych. Samo wyobrażenie sobie że taki Bóg istnieje i można odczuwać jego ciepło sprawia że można go odczuwać. To mechanizm wykorzystywany przez ludzkość przez tysiąclecia, zapewne zapisany w DNA jako naturalna tendencja tak jak np. naturalną tendencją ludzi będzie wytworzenie języka i rozmawiania w nim. Są do tego odpowiednie ośrodki w mózgu robiące to automatycznie lub półautomatycznie :-)
Ostatecznie cały wszechświat i tak jest Bogiem niezależnie od wszystkiego, a to czy jest inteligentny, samoświadomy i na jakim poziomie rozwoju jest to już rzeczy raczej nie na nasze małe ludzie mózgi. Nie znaczy to że nie trzeba się zastanawiać, trzeba bo takie zastanawianie się zwiększa naszą własną samoświadomość ^_^
ps. wiara w boga na zasadzie zabijania innych i/lub siebie dla niego: idiotyzm :-/
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"
Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.
