W Riccione, zresztą jak praktycznie w każdej części Włoch wystarczy pójśc na plaże i zagadac do mile wyglądającego murzyna :P Chociaż bardziej prawdopodobne jest to że on do nas zagada.
Nie jest problemem coś załatwic, jak widzisz że jakiś koleś 2 dzień siedzi w tym samym miejscu to pewnie diluje, także chill.
W Rimini to już w ogóle, pełno klubów a w każdym (przed wejściem też) tylko stoją i czekają na klientów.
Btw. w tym roku również wybieram się do Riccione już drugi raz ; )
Pozdrawiam.
mj oczywiście jest, ale występuje tam dużo rzadziej niż hash. Zdecydowanie bardziej polecam hash - lepszy, tańszy (moc : cena), na dłużej starczy :-D same plus, poza tym w Polsce takiego hashu nie uświadczysz dlatego tym bardziej lepiej skosztowac chociaż za granicą.
hash - ok. 10 E za porządną grude dobrego hashu, nie licz raczej na sytuacje, w której dill powie Ci że to jest 1,5 g np.
oni tego nie ważą, pokazuje Ci grude, podaje cene i bierzesz albo nie. Także nie da się podac cennika "stałego", że np. 10 E za gram. Wszystko umownie, i pamietaj że ceny są zawsze zawyżone :-) tj. zawsze podadzą Ci wyższą cene niż faktycznie chcą dostac, także z 5 Euro przynajmniej zawsze da się utargowac - wiec Walcz! :-p
feta - nie znajdziesz, prędzej koks :-) a jak jest "speed" to za chore ceny i marnej jakości, dlatego lepiej tego tam nie szukac. Jak potrzebujesz stymulanta to koks, fety najczęściej w ogóle nie ma.
Jak załatwic? - bedziesz pracowac w knajpie, bedziesz widzec jak dille ustawiają się z ludźmi albo czekają na klientów przed knajpą. Także nie powinnaś miec problemów z kupnem nawet bezpośrednio przy ladzie, jak już ich poznasz i nabiorą do Ciebie jako takiego zaufania. A jak postawisz drinka czy dasz jakąś promocje to może dostaniesz coś za free albo spuszczą Ci z ceny coś :-p
Ewentualnie jak już rzeczywiście nie będziesz dała rady nic załatwic - to idź na plaże, zobaczysz że niektórzy (najczęściej murzyni albo arabowie) siedzą zawsze sami w tym samym miejscu, wtedy bij jak w dym - to na pewno dille. Podejdź z uśmiechem i z Ciao czy Hello na ustach zapytaj czy można coś u nich kupic :-) nie powinno byc problemów żadnych.
Jak wcześniejsze sposoby nie przejdą można spróbowac w klubie, ale na imprezie gdzie jest hałas i dużo ludzi szansa że Cie oszukają albo okradną rosną wielokrotnie, no i ceny bedą dużo wyższe.
Ale nie martw się, nie powinno byc żadnych problemów. Dasz rade :-)
jestem 7 mc-y w Brescii. ceny
hasz 10eur za ladny kawalek, ale za 5uer tez ci ulamie na oko
hera 15-25eur za buste, w zaleznosci od dilera i od wielkosci (0,5-1gr), rozpuszcza sie bez kwasku, w samej wodzie za to jakosc jest tak marna ze szkoda gadac, trzeba walic po 0,5grama na strzal, mozna tez ja palic i wciagac
koko 15 eur za 0,25grama, specjalnie robia takie male paczki bo to dzialka akurat zeby zrobic speedballa, a 75% heroinistow wali speedballa.
metadon 1eur za butelke 5mg
subutex 10eur za tabletke 8mg
amfy, XTC, LSD, nie ma w moim miescie, za to slyszalem ze w mediolanie 50min. pociagiem jest amfa a nawet metaamfa,
pozdro
kerouac
pozdro
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.