alko w rozsądnej ilości - spoko - ale jeśli to pić razem z panną bo jak już przychodzimy na spotkanie podpici to raczej słabo wypadamy na dzień dobry w oczach kobiety, tak jak to napisał zioloziolo. alko też najlepiej sprawdza się w nawiązywaniu nowych znajomości.
Maria czy hasz to już indywidualna sprawa, niektórzy po paleniu zamykają się w sobie, inni stają się duszą towarzystwa każdy sam wie jak funkcjonuje po chmurze. Ja osobiście gdy się spalę to mam wyjebane na podbijanie do dziewczyn a spotkań na zbaku z nowo poznanymi pannami też nie wspominam dobrze, za to z dziewczynami które znam dłużej rozmawia mi się zajebiście.
Psychodeliki - wiadomo, generator przypału i psychiatryk w pigułce, na randkę ni huja chyba ze ktoś lubi się śmiać do drzew, ciężko jakoś normalnie porozmawiać bo albo śmieję się ze wszystkiego albo mam ciężkie rozkminy, trudno mi się skupić na rozmowie, nie przepadam pod ich wpływem w ogóle za trzeźwym towarzystwem a już na pewno za niezbyt dobrze znanymi osobami.
koda - po małych dawkach spoko, pełne opanowanie, luz, rozmawia się gładko i przyjemnie, tematy same się znajdują. Niezła sprawa, tylko czasem ciężko ukryć rozkojarzenie. Wieksze dawki - wyjebane na wszystko.
alprazolam - trochę za bardzo przypałowy, ale w rozsądnej dawce powinien dać radę.
Moje posty to fikcja literacka.
Ale wypowiem się: po co przebywać z kimś, z kim do tego stopnia nie czujecie się swobodnie, że musicie się wspomagać dragami? W sumie najpierw swobodnie należy się poczuć z samym sobą i wtedy już z górki. Wyjebane, co tam sobie laska pomyśli. Polubi Cię, albo nie, ale z pewnością zauważy kiedy nie będziesz sobą.
alepocotojest pisze:Nie wierzę że ten wątek istnieje :moody:
Ale wypowiem się: po co przebywać z kimś, z kim do tego stopnia nie czujecie się swobodnie, że musicie się wspomagać dragami? W sumie najpierw swobodnie należy się poczuć z samym sobą i wtedy już z górki. Wyjebane, co tam sobie laska pomyśli. Polubi Cię, albo nie, ale z pewnością zauważy kiedy nie będziesz sobą.
No ale jasne, rowniez uwazam te droga za nienajlepsza.
e: zeby nie powiedziec - slaba w chuj ;p
Ale czasem trzeba gdy ktoś ma problemy z nawiązywaniem znajomości i kiepskie umiejętności interpersonalne.
Lepiej na wspomaganiu niż wcale, moim zdaniem, to zawsze jakiś pierwszy krok.
Moje posty to fikcja literacka.
Vombat pisze: Lepiej na wspomaganiu niż wcale, moim zdaniem, to zawsze jakiś pierwszy krok.
alepocotojest pisze:Nie do końca lepiej, bo potem bez wspomagania może się w ogóle nie udawać.Vombat pisze: Lepiej na wspomaganiu niż wcale, moim zdaniem, to zawsze jakiś pierwszy krok.
Kij zawsze ma dwa końce.
Moje posty to fikcja literacka.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
