Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
noithai pisze:Spoko, daje rade, dawki sa srogie i moim zdaniem tu jest caly czar pente. Nie dla kazdego, ale jak polubisz to bedzie to wazna substancja w zyciu.
Pisalem jak do tego doisc, przedawkowac.
Edit: Srogie kryształy hukałem.
Satif - następnym razem jebnij fcanau kryształ w całośći nie rozupuszcając go
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Mi pentedron strasznie pobudza libido, ale to nie jest wtedy seks z empatii, tylko z pogoni za satysfakcją. Jak laska potrafi za taką pogonią nadążyć, to erekcja prima sort i wszystko super. Czasami nawet zwała zniknie.
Ale jeśli dziewczyna mogłaby mieć na nazwisko Belka, Kłoda lub Drewniak, to może się to skończyć rozpadem związku pt. "Ty ćpunie".
Have fun!
Ostatnio jednak zrobiłam sobie przerwę. Po części zostałam do tego zmuszona, bo trafił mi się wyjątkowo gówniany sort, po którym jedyne co czułam to tachykardia :scared: I nie była to wina tolerancji ponieważ resztki starego zrobiły mnie normalnie. Zła jestem, bo zawsze byłam zadowolona ze sprzedawcy, a tu nagle taki psikus. :motz: No, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. ;-) Tydzień już bez pente i cieszę się, że bez większych zjazdów. :-)
Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

