Kwas gamma-hydroksymasłowy i jego pro-drugs (w tym GBL i 1,4-butanodiol).
Więcej informacji: GHB w Narkopedii [H]yperreala. GBL w Narkopedii [H]yperreala
Czy angrybrads1 jest wjebany?
Jest na maksa
149
64%
Jeszcze nie jest, ale będzie
38
16%
Jest taka szansa, ale jednak mu się uda niewjebać
22
9%
Nie jest i nigdy nie będzie
25
11%

Liczba głosów: 234

ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 2 z 44
  • 92 / 1 / 0
Dokładnie, zależy od człowieka. Na mnie działał bardzo silnie dopaminowo, mogę tylko pomarzyć o takim efekcie po jakimś stymulancie (te z kolei słabo na mnie działają). Chociaż to ostatnie zdanie zweryfikuję jak będę miał okazję się pobawić z meth.
  • 19 / / 0
Obiektywnej odpowiedzi na to pytanie nie otrzymasz. Uzależniony od GBL jestem od ponad dwóch lat. W takim stanie, że nawet po 3 miesiącach przerwy 3 dni brania (24/7, bo jakże by inaczej:) wystarczą do wywołania pełnego zespołu abstynencyjnego. Przez GBL zjebałem dużo rzeczy, ale też doświadczyłem rzeczy, których normalnie bym nie zrobił, rzeczy na które normalnie bym sobie nie pozwolił. Po ostatnim ciągu powiedziałem sobie koniec, ale patrząc wstecz nie żałuję znajomości z gwałciochą, wręcz miło wspominam te okresy hedonistycznej beztroski.
Spróbuj, ale miej na uwadze, że jak zrobiło się to popularne dwa lata temu jak studiowałem we Wrocku z siedmiu bliskich mi osób, które miało kontakt z GBL wjebało się pięć. I pisząc wjebało piszę o uzależnieniu fizycznym, najgorszym koszmarze jaki przeżyłem. Kilku z nich do teraz nie potrafi przeżyć miesiąca bez polania.
Potrafisz się kontrolować, nie robić ciągów (jak każdy na początku:)- jest to używka idealna.
Jeśli nie potrafisz- dalej jest to używka idealna, jeśli będziesz w stanie z niej zrezygnować zanim całkiem spierdolisz sobie życie;)
  • 3205 / 176 / 0
używka idealna, jeśli będziesz w stanie z niej zrezygnować zanim całkiem spierdolisz sobie życie
Zauważcie ten skrawek ironii tutaj ;)

Z mojej strony dodam, że mało co powodowało u mnie tak silną euforię jak GBL. Polewka 1,5ml, i po 10 minutach wychodzę w okropny mróz do baru, w ogóle nie czując zimna, biegam dla samego biegania, śmieję się sam do siebie, wszystko jest taaaaaakie ciekawe.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / / 0
I ludzie, ich przygłupie problemy i aspiracje są interesujące, ma się większa tolerancję na głupotę. Dla samotników bez krzty empatii GBL to naprawdę dobry sposób, żeby doświadczyć normalnych interakcji międzyludzkich.
Byłem tak najebany pisząc poprzedniego posta, że zapomniałem napisać o dosyć ważnej rzeczy związanej z GBL- jest olbrzymia szansa, że po znajomości z tą substancją dużo częściej będziesz najebany:D Nigdy nie unikałem alkoholu, można wręcz powiedzieć, że miałem genetyczne inklinacje do %. Tylko, że przed znajomością z GBL, nawet gdy byłem studentem były to maks dwie najebki w tygodniu, jakieś okazjonalne piwko. Od pierwszego odstawienia gwałciochy praktycznie nie miałem dnia, żebym nie spożył alko. I to różnie, czasami 2 piwa, czasami 0,7 ginu. Gaba nie wybacza tak łatwo:)
  • 42 / 1 / 0
Wg mnie nie warto. Ja wczoraj wpierdalałem ten syf 1wszy raz. Byłem na ognisku i podbił jakiś ziomek i spytał czy nie chcemy GBL. Ja powiedziałem, że chcę. Dał mi z 5-10 ml. Najpierw czułem się jak najebany no i lajtowo taki wyluzowany. Po jakiejś godzinie spytałem, czy dałby jeszcze trochę. Dał mi i powiedział, żebym se wypił ze strzykawy tyle ile chcę. To ja siup, chulp wszystko w głupi dziób... :) Było tam z 20-25 ml. Zrzygałem się po 15 minutach... ;/ Następnie siedziałem z ziomkami i o czymś gadaliśmy i nagle PUCH! Ni z dupy takie BZYT! I ktoś mnie woła, a ja wstaję z ziemi... Myślę: "Kurwa co jest grane?" Okazało się, że spałem z 1,5h. xD A jak wstałem to musieli mnie ziomki trzymać pod ramię, bo chodziłem najpierw od drzewa do drzewa, a potem od krawężnika do krawężnika. Kurwa gdyby nie oni to pewnie dziś rano obudziłbym się w tym lesie xD. Myślę, że po prostu jak na pierwszy raz to trochę za duża ilość, a poza tym byłerm po 600 mg DXM i trochę wypiłem... Ale nie żałuję, bo mnie to skutecznie odstręczyło od tego specyfiku, a nie mam zamiaru się w nowe gówno wpierdalać (jestem uzależniony od DXM). Ale wybór należy do Ciebie... :) Pozdro 600... ;p
Uwaga! Użytkownik Bocianos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2362 / 30 / 0
to się ciesz bo ktoś wypil 30ml i skończył z rozjebanym sercem, wątrobą i nerkami. Coś z tym GBL nie tak było albo ściemniasz
BS
  • 338 / 1 / 0
@Bocianos
Byłeś po 600 deksa i jebłeś 5 gbla i nie poszedłeś lulu?
Cool story
  • 55 / / 0
mozliwe, ze mial jakis rozcienczony szit oferowany. niemniej jednak, moim zdaniem szkoda postow na tego osobnika.
  • 705 / 16 / 0
Ja tam osobiście z gieblem miałem niewiele styczności - kilka razy okazyjnie + jeden ponad tygodniowy ciąg 24/7. Gdyby nie niemożność zaśnięcia po kilku dniach, była by to dla mnie używka idealna. Zostało mi wiele fajnych wspomnień z tych kilku dni, ale nie udało mi się uzależnić, prawdopodobnie przez moje nastawienie ("nie stać mnie już na nowe nałogi"). Ogólnie uważam że było warto, przekonałem się co dzieje się z człowiekiem kiedy poleje sobie o 1ml/h za dużo ;-)
Ryyyyyyyba!
  • 8 / / 0
Jak dla mnie nie warto chyba, że lubisz alko to możesz znaleźć cechy wspólne. Ktoś tutaj pisze, że euforia jest na poziomie najlepszych stymulantów to jest grube nie porozumienie i chyba się komuś od gibla w głowie po przewracało.
ODPOWIEDZ
Posty: 431 • Strona 2 z 44
Artykuły
Newsy
[img]
Czescy lekarze będą mogli przepisywać pacjentom grzyby halucynogenne

Mieszkańcy Czech cierpiący na depresję i inne choroby, na które nie pomagają tradycyjne metody leczenia, będą mogli korzystać z leczniczych grzybów halucynogennych już od przyszłego roku, informuje polski portal informacyjny TVP World.

[img]
Intensywne używanie marihuany wzmacnia związki kobiet, ale osłabia relacje mężczyzn

Nowe badanie wyjaśnia, dlaczego.

[img]
Rekordowe przejęcie kokainy. Narkotyki ukryte w soli

Hiszpańska policja przechwyciła na Atlantyku kontenerowiec z ładunkiem 9994 kilogramów kokainy ukrytej w soli. To rekordowa ilość przejęta na morzach. Operacja zorganizowana przez służby z kilku krajów zaowocowała także aresztowaniem 13 osób.