Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Warto też trzymać się wczorajszego postanowienia, które dziś złamałaś :-) Rób przerwy i miej świadomość, że ciągi z substancją typu pentedron, która przez długi czas nie dokucza żadnym zjazdem mogą skończyć się niespodziewaną kumulacją. Wygrana w tym przypadku niezbyt cieszy ;-)
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
@ohyeah nie martw się, rano będzie gorzej.
Może dodam, że najwięcej przyjąłem jakieś 200mg i poczułem jedynie wkurwienie. Potencjał rekreacyjny żaden, za to świetnie zastępuje mocną kawę, do czego mi głównie Pentol służył.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
@OhYeah dorzucasz??? : )
żyję :P! i wcale nie jest gorzej, @Satif;) Nawet mi się udało przespać w nocy ze trzy godzinki :}
przerwę robię od pentedronu, zdecydowanie, a siłą rzeczy od wszystkich stymulantów, bo tylko pentedron obecnie posiadam.
@VanRook, Twoja dziewczyna też brała? na pierwszy raz tą stówę wziąłeś? haha, no ciekawa jestem Twojej relacji z wczorajszej nocy, bo jak widzisz, mnie 100 mg zmiotło totalnie, a to zdecydowanie nie był mój pierwszy raz.
Na rozmowy typu knajpianego przeznaczyłem nowy wątek, znajdziesz w nim odpowiedź na ten post. http://talk.hyperreal.info/post1148424.html#p1148424 - surveilled
primum non nocere
ohYeah pisze: @Asinus, mnie się bardzo dobrze uczy po pentedronie, pewnie właśnie dlatego, że moja nauka zwykle jest krótkotrwała. : ] poza tym biorę bardzo niewielkie dawki, dzięki czemu nie chce mi się biegać i tańczyć, tylko jestem w stanie usiąść i przyswajać materiał, choć tempo robienia notatek jest zdecydowanie zwiększone. :)
ohYeah pisze:zresztą, pentedron to mój zdecydowanie ulubiony stymulant- niewielkie modyfikacje dawki i połączenie go np. z gieblem czy alkoholem, dają zajebiste , tak jak pisałeś, pro-towarzyskie efekty, co jednak stosuję rzadko (tylko w razie mega zmęczenia przed wyjściem), bo nie potrzebuję. ;)
Oczywiście chodzi tu bardziej o osobowości introwertyczne, bo faktycznie ekstrawertycy aż tak bardzo nie potrzebują czegoś takiego. ;)
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
