Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 23 z 272
  • 1522 / 73 / 0
Nie panikuj, nic Ci nie będzie. Waliłem po 300mg fcanau i jak widać jestem z Wami. Musze Was ostrzec że po takiej dawce następuje desynchronizacja gałek ocznych, da się to nawet trochę kontrolować. Niestety mija po 3min, niestety bo mi się spodobało %-D
tekst powyżej =/= prawda
  • 4807 / 272 / 0
@ohYeah
Warto też trzymać się wczorajszego postanowienia, które dziś złamałaś :-) Rób przerwy i miej świadomość, że ciągi z substancją typu pentedron, która przez długi czas nie dokucza żadnym zjazdem mogą skończyć się niespodziewaną kumulacją. Wygrana w tym przypadku niezbyt cieszy ;-)
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 1522 / 73 / 0
Panie jakie to ciągi, ja po przerobionym gramie mam delikatny uraz do stimsów h3h3h3
@ohyeah nie martw się, rano będzie gorzej.
tekst powyżej =/= prawda
  • 4807 / 272 / 0
Mnie pierwsze delikatne zwałki zaczęły dopadać po przerobieniu 5gr, w trybie codziennym. Idzie to to jak woda szczerze mówiąc, jak się nie zna umiaru. Ale dawkowanie stosowałem niskie, więc starczyło mi na ponad miesiąc z tego co pamiętam. Później pobawiłem się z wyższym dawkowaniem i zabawa się skończyła.
Może dodam, że najwięcej przyjąłem jakieś 200mg i poczułem jedynie wkurwienie. Potencjał rekreacyjny żaden, za to świetnie zastępuje mocną kawę, do czego mi głównie Pentol służył.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 26 / / 0
Ten pentedron to cholernie zdradliwy szitex. Przy średnio-małej tolerce na b-k (za czasów legalu przemysłowe ilości 4-MMC, potem trochę 4-meca, następnie dłuuga przerwa i teraz od wielkiego dzwonu jakiś przechrzczony niby-mef) postanowiłem przetestować duży kryształ pente. Na pierwszy ogień ~50 mg sniffem, paskudnie piecze ale zarazem śmiesznie znieczula jape :-) (szczególnie okolice przednich zębów). Spływ nieprzyjemny, ale do zniesienia. Efekty: bardzo szybkie dopaminowe jebnięcie, klarowność myśli, poprawa nastroju (wręcz delikatna euforia), słowotok, chęć do działania. No ogólnie naprawdę miła, nienachalna stymulacja. Niestety ten stan utrzymał się dość krótko i po ok 30 min kolejny sniff, tym razem odrobinę większa dawka (~70mg). I tutaj dość srogie rozczarowanie - powtórka pierwotnej przyjemności trwała może z 5 min po czym została tylko pusta stymulacja, a ciśnienie i tętno okrutnie poszybowały w górę. Nastąpiła nieprzyjemna kardiozwała, przy jednoczesnej chcicy na jeszcze. Niestety rozsądek przegrał z poczuciem pustki i przygnębienia więc poszła kolejna krecha.. (znów ok. 70 mg). Naturalnie scenariusz się powtórzył a serducho już zupełnie ocipiało. Wówczas odpuściłem, wypiłem 2 piwka łudząc się że pomogą w zaśnięciu. Takiego wała, miotałem się w łóżku przez kilka godzin aż wreszcie przyszedł krótki, płytki sen. Być może po prostu przesadziłem z dawką tudzież trafił mi się wyjątkowo mocny sort. Tak czy owak bez benzo na zwałę radzę wzmożoną ostrożność :finger:
  • 6 / / 0
Może do Was dołączę :) Miałem walić 50 mg oralem, ale także wciągnąłem 100mg...może więcej sniffem około godziny 24. Teraz właśnie dorzucam ..kompletnie nie wiem co pisać..może przywalę i dopiero się rozpiszę :D będę walił sniffem około 80 mg..wiem, że nie będzie tak samo, ale co tammm.. xd Dobrze, że jestem z DZIEWCZYNĄ ( MOJĄ KOCHANĄ ) i się dobrze bawimy ;) Więc na pewno będzie zajebiscie! :D Pozdro.. jeszcze coś napiszę :] Piszcie swoje relacje ;D

@OhYeah dorzucasz??? : )
  • 869 / 15 / 0
witam :D

żyję :P! i wcale nie jest gorzej, @Satif;) Nawet mi się udało przespać w nocy ze trzy godzinki :}

przerwę robię od pentedronu, zdecydowanie, a siłą rzeczy od wszystkich stymulantów, bo tylko pentedron obecnie posiadam.

@VanRook, Twoja dziewczyna też brała? na pierwszy raz tą stówę wziąłeś? haha, no ciekawa jestem Twojej relacji z wczorajszej nocy, bo jak widzisz, mnie 100 mg zmiotło totalnie, a to zdecydowanie nie był mój pierwszy raz.

Na rozmowy typu knajpianego przeznaczyłem nowy wątek, znajdziesz w nim odpowiedź na ten post. http://talk.hyperreal.info/post1148424.html#p1148424 - surveilled
So easy to begin and yet impossible to end

primum non nocere
  • 253 / 5 / 0
ohYeah pisze:
@Asinus, mnie się bardzo dobrze uczy po pentedronie, pewnie właśnie dlatego, że moja nauka zwykle jest krótkotrwała. : ] poza tym biorę bardzo niewielkie dawki, dzięki czemu nie chce mi się biegać i tańczyć, tylko jestem w stanie usiąść i przyswajać materiał, choć tempo robienia notatek jest zdecydowanie zwiększone. :)
No, w takim przypadku, gdy wysiłek umysłowy nie jest za długi to pente się może nadać. :) Ale już w przypadku gdy trzeba się uczyć przez wiele dni od rana do wieczora to lepiej się zdać na te benzylpiperydyny.
ohYeah pisze:
zresztą, pentedron to mój zdecydowanie ulubiony stymulant- niewielkie modyfikacje dawki i połączenie go np. z gieblem czy alkoholem, dają zajebiste , tak jak pisałeś, pro-towarzyskie efekty, co jednak stosuję rzadko (tylko w razie mega zmęczenia przed wyjściem), bo nie potrzebuję. ;)
Zgadzam się. Dodam, że może być przydatny jeżeli ktoś chce przełamać swoją małomówność, nieśmiałość w kontaktach towarzyskich. Ten stymulant jest świetnym środkiem na rozgadanie oraz dodanie pewności siebie. A przy tym nie towarzyszy mu nieogar oraz nadmierna szczerość powodująca bezsensowny słowotok jak po ketonach-euforiantach albo alkoholu.
Oczywiście chodzi tu bardziej o osobowości introwertyczne, bo faktycznie ekstrawertycy aż tak bardzo nie potrzebują czegoś takiego. ;)
METAFIZYKA BETA-KETONÓW
  • 1425 / 81 / 0
Ja muszę powiedzieć,że miałęm jakiś czas temu pierwszy raz z ketonami i zrobiłem jakieś 600mg pentedronu z 300 3mmc to pojawiła się zwała całkiem spora do tego przejebany sino/żółty kolor skóry rąk (beznadziejnie to wyglądało, takie wysuszenie ze zmianą koloru, po amfie nawet wyglądało to dużo lepiej) i do zupełny brak apetytu, a jak coś zjadłem to od razu szedł przeogromny paw pod wielkim ciśnieniem... mocno się zastanowię zanim 2-gi raz kupię.
  • 1167 / 13 / 0
600mg to spora dawka według mnie
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 23 z 272
Artykuły
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.