Rozjebują takie posty. Ludzie nakręcają paranoje na różne tematy.
z jednej strony po pięciu gigantycznych, świeżutkich gałkach muszkatołowych nie odczułam zupełnie nic, a z drugiej strony przy pierwszym razie z dxm (chyba 300mg w tussidex'ie) myslalam, ze umre - te mdlosci i zawroty glowy (zaznaczam, ze teraz spokojnie lykam tussidex'y i jest mi z tym genilnie).
mysle, ze jesli dorwe bieluń, to na bank spróbuje.
z takowych roslinek, to tylko pokrzyku probowalam.
wiec jesli mowicie, ze to gowno, trzymajcie kciuki, zebym nie dorwala d;
a tak na serio: ile tego wziac? lisci, kasztankow, czy czego tam.
To ludzie stworzyli sobie boga.
ale suchotya okropna. lykalam gardlo, bo slina w ogole nie byla produkowana.
ale teraz sobie skombinuje jagodki zamiast lisci - ponoc sa lepsze i mniej suszy.
To ludzie stworzyli sobie boga.
Wracam na forum?...
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.