Nie chodzi o dragi bo od jakiegoś czasu nic nie zażywam, wpadłam na to forum bo potrzebuję rady. Wątek jest luźny i w temacie substancji psychoaktywnych, wiem, że znajduje się tu sporo osób, która w przeciwieństwie do mnie
- dysponuje sporą wiedzą w dziedzinie chemii,toksykologii itp.więc pozwolę sobie poprosić o opinię.
Mam podejrzenie a właściwie pewność, że od jakiegoś czasu jestem celowo podtruwana a być może także w jakiś sposób narkotyzowana: towarzyszy mi na codzień,naprzemiennie,szereg zupełnie dla mnie abstrakcyjnych objawów-omdlenia, ślinotok, krwawe stolce, niemożność zejścia po schodach po wypiciu wody z własnej butelki, wypryski na brodzie w okoliach węzłów chłonnych, niezborność ruchów.. Nie chcę się za bardzo rozpisywać, nie o objawy chodzi..
Dodam, że jestem osobą zdrową psychicznie i -jak wskazują podstawowe badania- fizycznie.
Do rzeczy - wiem,że jeśli chciałąbym przykładowo oddać swoją wodę do sanepidu to nie sprawdzą niczego poza żelazem,wapniem itp. a jeśłi chciałąbym wykonać badania nieukierunkowane to jest to 7 tys.zł. Jak dla mnie ogromna kwota!
Nie jestem firmą, nie zlecę badań żadnemu instytutowi.
Jestem z Wrocławia, zgłosiłam się z problemem na traugutta na toksykologie ale odesłano mnie z kwitkiem - pan dr stwierdził,że mogą co najwyżej wykryć obecność jakiegoś narkotyku a z moimi objawami to nie do nich.
Miałam 2 włamania do mieszkania, zgłosiłam to na policje. W niedługim czasie zwykłay łyk mojej wody zwalił mnie z nóg - wzięłam butelkę i poszłam na ten sam komisariat - pan rozłożył nad nią ręce i powiedział, że takie badania to zleca się sądowo i na wniosek prokuratora. Kolejny zonk. Wiem kto a właściwie jaka grupa ludzi może stać za moim stanem i wiem,że prędzej dostanę kopa w nos niż coś zdziałam drogą komisariatu...
Może więc zrobić gdzieś jakieś badania toksykologiczne krwi,moczu,nawet odpłatne-ale gdzie, jakie?
Czy ktoś może zaproponowac co mogę zrobić w mojej sytuacji, jak wykryć źródło tego co się dzieje, jak to udokumentować?
Dodam,że ta sytuacja trwa już prawie 9 miesięcy gdy nie jestem bezpieczna w swojej lodówce,ubraniach,kosmetykach-ciągle z jakiejś strony dostaję czymś w kość, mo stan fizyczny i psychiczny się pogarsza..Będę bardzo wdzięczna za radę w temacie.
Poza tym zastanów się czy ktoś może mieć jakiś konkretny motyw, żeby cię truć
Dalej bierzesz amfetaminę? Może to psychoza...
Piszesz, że jednym z objawów jest krwawienie z przewodu pokarmowego. Jeśli się to powtarza, to warto by było zrobić gastroskopię, oraz badania na krew utajoną, bo to nie jest dobry znak.
Dodatkowe badania krwi i ogólne też mogą okazać się pomocne.
A jeśli faktycznie są to objawy spowodowane podawanymi tobie przez osoby trzecie jakichkolwiek środków bez twej wiedzy, to udaj się do kancelarii po poradę prawną. Tam otrzymasz najbardziej rzetelne informacje co należy w tej sytuacji zrobić.
Na twoim miejscu powymienialabym zamki w drzwiach i umiescila mala kamere, zeby miec pewnosc, ze nikt nie wchodzi do twojego mieszkania.
Jezeli wykluczyst ta mozliwosc idz do neurologa, albo psychiatry. Twoje objawy moga byc spowodowane brakiem serotoniny, albo innej substanji, ktora mozna uzupelnic lekarstwem. Ta substancja ktora moze powodowac takie ojawy ktore opisujesz moze byc w powietrzu w stezonej koncentracji. dlatego badania wody, kremow nic nie da. Ja tez jestem tego zdaniz, ze istnieje duza grupa ludzi, ktora sie tym zajmuje, Uzywa takich substancji do wyludzania pieniedzy, albo zeznan w sadzie. Inni ludzie.ktorzy znajduja sie w twoim otoczeniu tego nie czuja. poniewaz ich system immunologiczny jest nieskarzony. To moze funkcjonowac tak jak alergia.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.
