Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
  • 81 / / 0
Witam serdecznie. Nęka mnie od jakiegoś czasu pewna przypadłość, którą opisałem pokrótce w nazwie wątku.
Mianowicie: od dwóch-trzech lat (a może dłużej? chuj wie) mimowolnie napinam pewne mięśnie/grupy mięśni - głównie uda, brzuch i pośladki, czasem ramiona. Po chuj to robię - nie mam pojęcia. Czasem intensywnie, czasem wcale. Intensyfikuje takie zachowania z pewnością mj/hasz, ale mogą być to również wkręty moje osobiste.
20 lat, 180cm, 65kg (szczypior w chuj, niestety, mam zamiar nad tym pracować w najbliższym czasie); odżywiam się w miarę prawidłowo, jakoś tam aktywny fizycznie jestem. Palę tytoń, choć nie nałogowo (a tak mi się przynajmniej wydaje), alko nie piję blisko rok (piwko raz na jakiś czas, mocniejszych wcale), w sezonie grzybki, poza sezonem czasem jakaś tryptaminka z grupy RC, no i sporo zielonego - 2-3 razy w tygodniu wieczorami ostatnio, ale wcześniej paliłem zdecydowanie mniej, a mięśnie i tak świrowały.

Ma ktoś jakiś pomysł, co to może być i co z tym zrobić? Generalnie nie męczy mnie to za bardzo, ale dość mocno denerwuje.
Jakaś nerwica?
Delikatne natręctwa mam od wczesnego dzieciństwa, ale takie baaardzo delikatnie i w życiu nieprzeszkadzające.

Dzięki za ewentualne wypowiedzi, choć temat zapewne dość bzdurny.
  • 3203 / 388 / 0
Wygląda na tik nerwowy. Możesz iść do lekarza (na początek neurologa) to ci poradzi co z tym zrobić bo podłoże może być neurologiczne lub psychiczne.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2012 przez Blu, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 13 / / 0
Niedobor magnezu moze powodowac skurcze miesni.
  • 49 / / 0
Magnez.
Uwaga! Użytkownik Dillinja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 81 / / 0
Wiem, że niedobór magnezu mógłby pewne skurcze czy tiki wywoływać, ale wydaje mi się, że musiałby to być niedobór dość poważny, żebym aż tak się czasem telepał - a, jak pisałem, odżywiam sie raczej prawidłowo. Może wybiorę się do jakiegoś neurologa, zobaczymy, co mi powie...
  • 1615 / 29 / 0
Bierz regularnie magnez przez tydzień i zobaczysz czy będzie lepiej. Może to też być na tle nerwowym, wiec jak nie przejdzie po suplementacji diety, to idź do neurologa.
  • 7 / / 0
Też tak miałam - dostałam walproinanian, wspomagająco hydroksyzynę i przeszło. Jednakowoż wizyta u lekarzaniezbędna - zaczęłabym internisty.
  • 81 / / 0
Żarłem magnez przez ostatnie 2 tygodnie, ale bez wielkiej poprawy, dalej spinam. Spróbuję jeszcze z suplementacją witamin z grupy B (głównie B6? Tak sobie przynajmniej rozmyślałem), a w międzyczasie wybiorę się do jakiegoś znachora po skierowanie do gościa od nerwów.
Dzięki za dotychczasową pomoc/opinie.
  • 1615 / 29 / 0
Jak widzisz że domowe sposoby nie przynoszą rezultatu, to udaj się do lekarza internisty. Jak ten nic nie poradzi, to chociaż da skierowanie do specjalisty.
  • 49 / / 0
Mam pytanie jeszcze w tym temacie,
Jakie jest normalne dawkowanie magnezu a jakie dla ćpaków?
Ile mam łykać dziennie żeby sie podregenrować?:)
Uwaga! Użytkownik Dillinja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 12 • Strona 1 z 2
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.