Dzisiaj po pracy odwiedzili mnie rodzice. Niezapowiedziana wizyta, w mieszkaniu napalone. A ja oczywiście uśmiechnięty zapraszam ich do środka, proponuje masę dań i rozmawiam, aż do ich wyjścia. Po drodze żarty, obracanie w dowcip zapachu palonego weedu – duszki mnie odwiedzają. :cheesy: Pragnę zaznaczyć, że za czasów nie palenia ziela, nie zdarzało mi się coś podobnego, aż tak często.
Temat wynikł przypadkowo, stąd pisze zdanie poniżej na końcu.
Jeżeli spotyka was dobra cykliczna przypadłość po upaleniu (nie licząc samego haju) , i chcecie się tym podzielić na forum publicum, piszcie śmiało.
C.R.E.A.M.
Moje posty to fikcja literacka.
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.