Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
  • 1513 / 26 / 0
Hehe stany ekstatyczne :P po jednej nocce nad ranem łapie ładna głupawka ale nie widzę w niej nic ekstatycznego, przywidzenia i podatność na sugestie bardzo mocne. Sądzę, że obniża się "czujność" umysłu i częste zawieszki (czasem przysypianie) powodują właśnie to wrażenie dziwności. Zdarzało mi się "przysypiać" ze zmęczenia i krótkie sny często bardzo przypominały te gieblowe.
Bardzo odradzam utrzymywanie tego stanu przy pomocy środków farmakologicznych - naturalna deprywacja snu w rozsądnych ilościach (jedna nocka) czasem pomaga.
mr_b∩ʁbꞁө
  • 1290 / 7 / 0
Jedynie gdy jechałem na wakacje w góry nie spałem, pociąg nocny, spoko towarzysze podróży. Efekt, czysta euforia, mała bo mała, ale była. No i czasem jak z roboty wracałem z nocki też nie spałem, było to koło 40h bez snu i też tylko euforia.
  • 4807 / 270 / 0
Mój rekord to ponad 3 doby, jedynym stymulantem była kofeina. Po pierwszej dobie euforia, zwana też "głupawką", w miarę upływu czasu rozdrażnienie, problemy z koncentracją, dreszcze, nadwrażliwość na hałas, derealizacja, stany lękowe, omamy wzrokowe, paranoje. Do mistycznych doświadczeń chyba nie tędy droga.
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 536 / 3 / 0
Z własnego doświadczenia. Niespanie[bez dragów] przez 3 dni daje zajebiste efekty. Niestety [przynajmniej w moim przypadku] był to zabieg jednorazowy. Ogólnie polecam.
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2012 przez M864, łącznie zmieniany 1 raz.
More is all you need

Wszystkie posty tego autora są wymysłem nie mającym odzwierciedlenia w rzeczywistości.
  • 122 / 3 / 0
jaa uwiebliam od czasu od czasu nie przekimac czasem nocki albo jak wracamz nocki to jest idealnie wiecie wzyscy o 7rano popierdalaja do szkol i pracy tramwajami busami zagonieni jak bydlo w kanadyjskiej farmie pa ja akurat wracam do domku lekkim krokiem krakowiaczek ja to nazywam przez srodek centrum na rozpietej bluzce z plecaczkiem i tak w huj rzesko sie mozna poczuc do tego jakis papierosik cieple espresso z dworcowego automaui z zmeczony mimo ze zdrugjej zadowolony io usmej juz w domu i nie odsypmia alez skad normalnie wstaje po 11 w dzien powszedni a dzieki temu moge sie poczuc wyjatowko bedac na nogach juz od 24h zalecam i polecam
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2012 przez leonidas8, łącznie zmieniany 4 razy.
  • 825 / 14 / 0
Pozbawianie snu/ ciągłe wybudzanie przez kilka, - naście dni było jedną z ulubionych metod UBecji mająca na celu złamanie więżnia. Moczarski ( ten od " Rozmów z katem " ) wspomina że wywołało to stan pół obłąkańczy i zaburzenia psychiczne ( m. in. widzenia barwne i dźwiękowe ). Nic fajnego
  • 141 / 23 / 0
mi się zdarzało - raz przez chemie, wiele razy przez chorobę nie spać po mniej więcej 3 doby, efekty podobne, splątanie, zamuła, bóle głowy, urywający się wątek, nie wiem jak to określić inaczej, zwyczajnie mówisz czy myślisz o czymś i zapominasz co to było, halucynacje, najczęściej nieistniejące osoby wchodzące do pokoju, otwierajace się drzwi itp + omamy słuchowe, zaburzenia koordynacji ruchowej (wpadasz na meble itp)
ogólnie wywoływanie takich stanów to czysta głupota, efekty czuć przez pare dni i nie są to przyjemne rzeczy. maks jedna nocka, czy to nauka czy feta itd, więcej tylko i wyłącznie szkodzi
  • 327 / 4 / 0
Mi sie zdarzylo jak byla trasa i bylo trzeba jechac non stop, dzien noc i co pare godzinek kawa. Jak wrocilem do domu i polozylem sie spac, obiekty falowaly i ogolnie wydawalo sie "normalne". Ogolnie stan fajny, szczegolnie jak sie slyszy jak ktos wola. Ponoc te braki snu sie uzywa jak ktos ma depresje, ze to podnosi poziom chyba ktoregos neuroprzekaznika.
  • 230 / 13 / 0
Mi brak i zaburzenia snu wywolaly akurat stany depresyjne. Przy braku snu zachwiana jest biochemia mozgu, w tym poziom serotoniny. Nie polecam nikomu.
Bo po co komplikować sobie dziwne rzeczy?
  • 144 / 3 / 0
Tydzień bez snu-od poniedziałku do niedzieli. Ostatnia przespana noc z niedzieli na poniedziałek, potem cały tydzień na nogach, a następny sen w następny poniedziałek.
Gdyby nie pewna racemiczna mieszanina dwóch izomerów, pewnie bym wspominał to bardzo niemiło.
Tymczasem tydzień minął jak z bicza strzelił-praca w dzień, w nocy gry i po tygodniu połozyłem się jakbym normalnie kładl się wieczorem spać.Spałem normalnie koło 8 godzin.
Czasami lubię to powtarzać aczkolwiek nie za często.
ODPOWIEDZ
Posty: 30 • Strona 2 z 3
Newsy
[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.