Tytoń ma osobny dział → >LINK<
czika pisze: po prostu, bo mi smakowała.
A zamiana kawy na herbatę to - miedzy innymi - zamiana jednej formy przyjmowania kofeiny na drugą ;-) .
pokolenie Ł.K. pisze:Myślę, że to klucz, tzn. że co innego jest z osobami, które piją bo muszą, żeby się obudzić.czika pisze: po prostu, bo mi smakowała.
A zamiana kawy na herbatę to - miedzy innymi - zamiana jednej formy przyjmowania kofeiny na drugą ;-) .
z tym, że kofeina mocno uzależnia to bym się nie zgodziła. kiedyś piłam 1-2 dość mocne kawy dobre pół roku, po prostu, bo mi smakowała. w końcu mi się 'znudziła', i zamiast kawy zaczęłam pić herbatę lub zwykłą wodę, tak po prostu, bez najmniejszego problemu, czy jakiegoś "głodu kofeinowego". obecnie raz piję kawę przez np. tydzień pod rząd, innym razem mogę jej nie pić przez miesiąc. dlatego nie uważam, żeby to jakoś silnie (lub w ogóle) uzależniało, przynajmniej mnie, bo może ktoś inny ma większe skłonności i słabszą silną wolę. ;)
jak ktoś pije więcej niż te pół roku, przez które na dobrą sprawę, można się już uzależnić jeśli organizm jest podatny na coś takiego, a potem narzeka, że bez kawy nie może żyć, to gratuluję mózgu. :)
Kofeina to nie hera, uzależnia bardziej na zasadzie nawyku a nie że jak ktoś nie wypije to trafi na dworzec zoo :-p
Dzisiaj gratulujesz mózgu tym, co codziennie walą kawę, jutro ktoś Ci może gratulować, jak można uzależnić się od twardszych zabawek. Ale od tych pewnie też nie jesteś w stanie się uzależnić.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
