Więcej informacji: Grzyby w Narkopedii [H]yperreala
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Dobranoc
..::Abli::.. pisze:@Kurwiku
Oczywiście, że grzybek jest tu elementem wyzwalającym treść umysłu, treść zatajoną i oczywiście, że wyzwalana bywa różna u różnych osób. Prawidłowość oznacza tu pewną średnią, oscylację wokół pewnego punktu: "o, patrz tutaj".
Treść jednak jest u każdego jednako dostępna, przekracza uwarunkowania, zaś wyzwolone przejawia się w tym co uwarunkowane kulturowo, symbolach itd.
Ja nie umiejscawiam u grzybów niewidzialnych przymiotów. Weźmy srokę, codzień z rana kradła jubilerowi jakiś kosztowny drobiazg i leciała z nim za miasto. Przyuważył to biedny rolnik, który podstępem zmusił srokę do oddania złota: dał jej w zamian ziarno(czy co tam sroki jedzą). Sytuacja powtarzała się codzień, aż doszło do tego, że niezależnie czy rolnik czekał już z ziarnem przed domem czy nie, blyskotka leżała u drzwi, zaś sroka czekała cierpliwie. Widzisz tu cel i sens dla którego sroka podrzuca błyskotkę?? Czy podobnie przyroda jako proces nie "załapała", że psychodeliki pozwalają pewnym jej częściom(człowiekowi) pozostać w harmonii z całością i tym samym nie nadała sensu ich obecności wśród tkanek roślin i zwierząt? Widzisz jakie przeznaczenie nadaje tu przyroda psychodelikom?? - podobnie jak sroka przeznacza ku czemuś błyskotkę, tak ona zarezerwowała część potencjału na zachowanie gatunków regulujących relację inteligentne zwierzę - inteligentne łono.
Grzyby wyzwalają treść umysłu nie zawsze w tym momencie w którym je zjadasz. Podatność na sugestie najczęściej jest zła.Mózg wtedy jest jak gąbka. Ta lepka baśń nie jest dobra. Idzie się w górę a nie schodzi w dół. ( Cytat : " Jeśli wejrzysz w otchłań, otchłań także wejrzy w Ciebie " Crowley : koniec cytatu :) ) Nauczą Cię tego co zawsze wiedziałeś.
Podatność na sugestię jest tu jednak istotna - dzięki niej metodą wolnych skojarzeń otwiera się przestrzeń gdzie poddane są próbom relacje wszystkich treści z wszystkimi - stąd ten fraktalny krajobraz i wyjście poza związki przyczynowo skutkowe. To pokazuje jak funkcjonuje informacja, jak jedno w drugim się zawiera.
Jeśli faktycznie jest tak, że proces produkcji psylocybiny czy innych psychodelików w grzybach roślinach nie jest skorelowany docelowo z odbiorcą - to pojawia się ogólniejsze pytanie: JAKĄ ROLĘ mogą pełnić spontaniczne lub indukowane stany mistyczne? Po co ich potencjalna możliwość została w nas wbudowana, jakie korzyści przynosi?
I drugie: jeżeli stwierdzenie, że psychodelików ćpać się nie powinno jest o dupy kant religii Abliego, to dlaczego wciąż tylu ludzi zadaje sobie pytanie: "Jak zbić fazę?". Jeżeli masz ochotę zbijać fazę, bo coś poszło nie po Twojej myśli, nie było wystarczająco ZABAWNE, a wręcz odwrotnie, to może lepiej było by ich nie ćpać? Może doskonale zdajesz sobie z tego sprawę, a jednak na siłę chcesz się zabawić materiałem którym się nie da, materiałem Twoich ukrytych konfliktów, lęków czy rządz. Jeżeli nie jesteś rozkurwiaczem szos, to może lepiej nie dociskać gazu??
Jeśli faktycznie jest tak, że proces produkcji psylocybiny czy innych psychodelików w grzybach roślinach nie jest skorelowany docelowo z odbiorcą - to pojawia się ogólniejsze pytanie: JAKĄ ROLĘ mogą pełnić spontaniczne lub indukowane stany mistyczne? Po co ich potencjalna możliwość została w nas wbudowana, jakie korzyści przynosi?
I drugie: jeżeli stwierdzenie, że psychodelików ćpać się nie powinno jest o dupy kant religii Abliego, to dlaczego wciąż tylu ludzi zadaje sobie pytanie: "Jak zbić fazę?".
Jeżeli nie jesteś rozkurwiaczem szos, to może lepiej nie dociskać gazu??
agsfd pisze:To nie psychodeliki ‘tworzą’ stany mistyczne, tylko ludzki mózg, który działa w inny sposób pod wpływem tych związków. [...] Ty to odbierasz jako doświadczenie mistyczne (bo takie faktycznie może być dla Ciebie), ale to wszystko ma swoje podstawy dające się wyjaśnić za pomocą metody naukowej.
czasem pojawiają się sytuacje, które wymagają trzeźwej interwencji w ‘normalnym’ świecie.
Czasem jest tak, że doświadczenie przerasta podróżnika i pojawia się myśl ‘chciałbym, żeby to się już skończyło’. Jako, że takie myśli są znane większości użytkowników, to naturalnym skutkiem jest pojawianie się tego rodzaju pytań tu na forum – czy to takie dziwne?
-zostajesz sam z sobą
-przyjmujesz to doświadczenie, jakie by nie było, bo sam się mu oddałeś
Kto ma być odpowiedzialnym? Jeśli doprowadzasz do sytuacji w której powinieneś być obecnym trzeźwym, a jesteś zćpany, to albo jesteś nieodpowiedzialny, albo za dużo kontoli rządasz tam gdzie żadnej nie powinno być - tylko psychodelik biorący górę daje autentycznie to, co ma do zaoferowania.
Może ta kontrola jest zwyczajnie zbędna - co by się nie działo, a przykre doświadczenie - pomimo zaplanowanej zabawy - potrzebne, w końcu użytkownik sam sobie na nie zapracował?
Odpowiedz sobie wtedy sam, co bys zrobil i w jaki sposob?
Fakt, faktem, ze ja nigdy nie zbijalem fazy, chocby i tej najciezszej, jak chocby nawet w takiej sytuacji, gdy na poczatku lotu na Bromo-DragonFLY, mialem objawy, iz wlasnie mam wylew i trace wladze nad konczynami, gdy sie poruszalem, to myslalem ze umieram, przewracalem sie gdy wstawalem, etc. A tu przede mna jeszcze jakies 15 godzin konkretnej psychodelii bylo, ale jakos sie pozbieralem i reszta tripu byla dosc znosna, a bywalo nawet bardzo pieknie.
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Dentysta od razu pozna, czy paliłeś marihuanę. Kilka ważnych szczegółów
Coraz więcej pacjentów siada na fotelu "po skręcie", licząc na mniejszy stres. Tymczasem stomatolodzy i badacze alarmują: regularne używanie marihuany może odbić się na zębach i dziąsłach, a przed zabiegami potrafi skomplikować działanie znieczulenia. Na liście konsekwencji pojawiają się nie tylko ubytki i utrata zębów, ale też sygnały związane z nowotworami jamy ustnej.
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
Alkohol ma zniknąć z pola widzenia? Jest petycja do resortu zdrowia
Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) złożyła w Ministerstwie Zdrowia petycję, w której proponuje wprowadzenie jednolitych zasad tzw. sprzedaży bezwitrynowej alkoholu. To rozwiązanie nie polega na zakazie sprzedaży ani na ograniczaniu konkretnych kanałów dystrybucji. Chodzi o to, by alkohol nie był eksponowany wprost w przestrzeni zakupowej.
