... i nie tylko
Oni szukają dobrej zabawy
Chemiczny Chlopiec pisze:jeszcze uslyszymy o 14letnim piotrusiu ktory zjadl 3 paczki i mamusia musiala go zawiezc na pogotowie.
Romantyczka pisze: Oni szukają dobrej zabawy, a dxm tego nie daje.
Moje posty to fikcja literacka.
Chemiczny Chlopiec pisze:a co do porownania do innych dragow to ciezko okreslic co gorsze co lepsze. tylko mj sie nie da przedawkowac, najwyzej zasniesz zmulony,
Chemiczny Chlopiec pisze:ale deks tak niewinna zabawka nie jest, przedawkujesz = procz problemow z organizmem mozesz doznac ostrego porycia psychicznego i trafiasz do pokoju bez klamek.
Romantyczka pisze:Ja nie wierzę w to, ze dxm jest najpopularniejszym dragiem dla kinderćpunów... Oni szukają dobrej zabawy, a dxm tego nie daje.
http://www.youtube.com/watch?v=Y37EFQWyeb4
Romantyczka pisze:To substancja dla introwertyków, samotników itp.
Gratulacje za wyciąganie wniosków na podstawie własnych tylko przeżyć. Mnie np. deks bardzo zachęcił do kontaktów z innymi i najczęściej brałem go w towarzystwie, bo szybko znudził mi się motyw brania go samemu przy kompie. Branie zaś i wskakiwanie do łóżka jest dla mnie w ogóle nieciekawe. Kolorki i halucynacje może i są wciągające przez pierwsze trzy razy, ale uważam, że chęć ich zobaczenia jest w większości wypadków usprawiedliwieniem dla chowania się w łóżku, bo mama mnie złapie.
Poza tym znacznie ciekawsze jest zwiedzanie prawdziwego miasta - no, ale samotnicy i introwertycy są pewnie zbytnimi pipami, by po deksie wychylić nos z domu.
Dodam, że nic do Ciebie nie mam w sumie, ale czasem naprawdę się we mnie gotuje, jak Cię czytam.
angor animi pisze:Czasem mam wrażenie, że dzieciaki nie ćpają dla przeżyć, ale żeby się pochwalić przed znajomymi.
///EDIT
Jeszcze a propos samotników i introwertyków, to chciałem dodać, że w wieku lat nastu prawie każdy dzieciak się za takiego uważa,* więc drag dla dzieciaka jak znalazł. Niepokojące jest jednak to, że Ty, Chaotko, masz lat dwadzieścia parę, a nadal posługujesz się tym określeniem z wypiekami na twarzy i konspiracyjną dumą. W Twoim wieku powinnaś już z tego, IMO, wyrosnąć.
_____________________
* Nawet jeśli niejawnie, a jawnie, a jawnie chce uchodzić za twardego dresiarczyka.
Romantyczka pisze:Dlaczego tytoń nie?
@miumin
Raczej nikomu tu nie wmówisz, że trawa jest zdrowsza od deksa, który może spowodować izolację społeczną i porycie, szczególnie u tak młodych ludzi u których umysł jeszcze się rozwija. Z tych wszystkich "kinderdragów" to uważam, że alkohol etylowy jest najzdrowszy dla gimbusów.
... i nie tylko
forest666 pisze: Raczej nikomu tu nie wmówisz, że trawa jest zdrowsza od deksa, który może spowodować izolację społeczną i porycie, szczególnie u tak młodych ludzi u których umysł jeszcze się rozwija. Z tych wszystkich "kinderdragów" to uważam, że alkohol etylowy jest najzdrowszy dla gimbusów.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
