Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 16 z 19
  • 1587 / 11 / 0
Ja nie wierzę w to, ze DXM jest najpopularniejszym dragiem dla kinderćpunów... Oni szukają dobrej zabawy, a DXM tego nie daje. To substancja dla introwertyków, samotników itp. Według moich obserwacji kinderdragi to mj, alkohol i tytoń. Poza tym Romantyczna i Piękna mądrze pisze.
rchiro the best
  • 748 / 2 / 0
Tytń ciężko nazwać dragiem dla mnie kinderdragiem jest mj, a drugiej kolejkności alkohol etylowy. DXM nbudzi się gimbusą po 1 czy tam kilku użyciach
opętany przez ogień, zimę i lasy
... i nie tylko
  • 3309 / 22 / 0
Oni szukają dobrej zabawy
Oni chcą się naćpać byle czym, nie mają ambicji. Ostatnio odrzucałem posta, gdzie dziewczyna się pytała ile wziąć Thiocodinu, bo sprzedali jej zamiast Acodinu.
sqrt(666)
  • 1587 / 11 / 0
Dlaczego tytoń nie?
rchiro the best
  • 3309 / 22 / 0
A jaśniej? Czasem mam wrażenie, że dzieciaki nie ćpają dla przeżyć, ale żeby się pochwalić przed znajomymi.
sqrt(666)
  • 278 / 11 / 0
Chemiczny Chlopiec pisze:
jeszcze uslyszymy o 14letnim piotrusiu ktory zjadl 3 paczki i mamusia musiala go zawiezc na pogotowie.
Raczej nie usłyszymy. Przedawkowanie leków nie jest medialnym tematem.
  • 433 / 2 / 0
Romantyczka pisze:
Oni szukają dobrej zabawy, a dxm tego nie daje.
Szukają dobrej bomby, ostrej fazy tudzież grubej pizdy, a to dxm może dać na swój sposób nic tak nie pierdoli w bani a i kolegom można się potem pochwalić jak to różowy słoń wyszedł nagle na dwóch nogach z za latarni. Jak to ktoś wcześniej nadmienił - szpan to jeden z ważniejszych aspektów ćpania w takim wieku :)
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2012 przez Vombat, łącznie zmieniany 1 raz.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 1345 / 6 / 0
Chemiczny Chlopiec pisze:
a co do porownania do innych dragow to ciezko okreslic co gorsze co lepsze. tylko mj sie nie da przedawkowac, najwyzej zasniesz zmulony,
Tylko że przedawkowanie nie jest jedynym niebezpieczeństwem. Chodziło mi raczej o to, że przy częstym paleniu trawa powoduje zespół amotywacyjny, depresję, apatię. W wieku lat 15 taki stan może naprawdę silnie odbić się na rozwoju delikwenta i jego późniejszej psychice.
Chemiczny Chlopiec pisze:
ale deks tak niewinna zabawka nie jest, przedawkujesz = procz problemow z organizmem mozesz doznac ostrego porycia psychicznego i trafiasz do pokoju bez klamek.
Zgadza się, lecz przy częstym paleniu również to grozi (nie wiem, czy nie bardziej).
Romantyczka pisze:
Ja nie wierzę w to, ze dxm jest najpopularniejszym dragiem dla kinderćpunów... Oni szukają dobrej zabawy, a dxm tego nie daje.
Wiem, żałosny to przykład, ale dla nich to świetna zabawa.
http://www.youtube.com/watch?v=Y37EFQWyeb4
Romantyczka pisze:
To substancja dla introwertyków, samotników itp.
Dziewczyno, błagam... To że Ty zakochałaś się w deksie i jesteś jedną z wyżej wymienionych nie oznacza, że "jest to substancja dla samotników".
Gratulacje za wyciąganie wniosków na podstawie własnych tylko przeżyć. Mnie np. deks bardzo zachęcił do kontaktów z innymi i najczęściej brałem go w towarzystwie, bo szybko znudził mi się motyw brania go samemu przy kompie. Branie zaś i wskakiwanie do łóżka jest dla mnie w ogóle nieciekawe. Kolorki i halucynacje może i są wciągające przez pierwsze trzy razy, ale uważam, że chęć ich zobaczenia jest w większości wypadków usprawiedliwieniem dla chowania się w łóżku, bo mama mnie złapie.
Poza tym znacznie ciekawsze jest zwiedzanie prawdziwego miasta - no, ale samotnicy i introwertycy są pewnie zbytnimi pipami, by po deksie wychylić nos z domu.
Dodam, że nic do Ciebie nie mam w sumie, ale czasem naprawdę się we mnie gotuje, jak Cię czytam.
angor animi pisze:
Czasem mam wrażenie, że dzieciaki nie ćpają dla przeżyć, ale żeby się pochwalić przed znajomymi.
Chwalenie się też jest dla nich jakimś przeżyciem. Fakt, że pośrednim, ale jednak.



///EDIT

Jeszcze a propos samotników i introwertyków,
to chciałem dodać, że w wieku lat nastu prawie każdy dzieciak się za takiego uważa,* więc drag dla dzieciaka jak znalazł. Niepokojące jest jednak to, że Ty, Chaotko, masz lat dwadzieścia parę, a nadal posługujesz się tym określeniem z wypiekami na twarzy i konspiracyjną dumą. W Twoim wieku powinnaś już z tego, IMO, wyrosnąć.

_____________________
* Nawet jeśli niejawnie, a jawnie, a jawnie chce uchodzić za twardego dresiarczyka.
Ostatnio zmieniony 10 kwietnia 2012 przez miumin, łącznie zmieniany 2 razy.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
  • 748 / 2 / 0
Romantyczka pisze:
Dlaczego tytoń nie?
Bo po tytuniu nie ma "pizdy", nie widzisz żadnych rzeczy, kolorków itd itp no chyba że sobie wywar zrobisz, ale to podchodzi pod dawki śmiertelne %-D(albo skreślam bo jeszcze jakiś gimbus przeczyta)

@miumin
Raczej nikomu tu nie wmówisz, że trawa jest zdrowsza od deksa, który może spowodować izolację społeczną i porycie, szczególnie u tak młodych ludzi u których umysł jeszcze się rozwija. Z tych wszystkich "kinderdragów" to uważam, że alkohol etylowy jest najzdrowszy dla gimbusów.
opętany przez ogień, zimę i lasy
... i nie tylko
  • 1345 / 6 / 0
forest666 pisze:
Raczej nikomu tu nie wmówisz, że trawa jest zdrowsza od deksa, który może spowodować izolację społeczną i porycie, szczególnie u tak młodych ludzi u których umysł jeszcze się rozwija. Z tych wszystkich "kinderdragów" to uważam, że alkohol etylowy jest najzdrowszy dla gimbusów.
Ale ja właśnie nie mówię, że trawa jest zdrowsza od deksa, wręcz odwrotnie. To raczej Chemiczny Chlapec %-D to postuluje. Przeczytaj, proszę, uważnie.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bender

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 16 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.