A palić należy z rozwagą i co jakiś czas robić sobie dłuższy post - wtedy nie będzie problemu.
Jakichkolwiek innych stanów lękowych typu: policja, ktoś mnie obserwuje , będzie przypał itp nie uświadczyłem.
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
W ankiecie zaznaczylem opcje pierwsza. Nie, ze to jakis wielki, negatywny objaw. Po prostu najwiekszy, z tych wystepujacych. Znam Marie juz na tyle dobrze, ze raczej nic mnie od niej skutecznie nie zniecheci.
Wiesz co mnie boli ? Że w głowach się pierdoli.
Bez kitu po paleniu największy dyskomfort sprawiają mi zjebani ludzie jeśli takowi pojawią w moim otoczeniu. To podchodzi pod lęki, lęk przed tym że świat jest zjebany bardziej niż myślałem.
A tak serio z opcji ankietowych chyba suchość w nosie i ustach, i czasem paranoje jak przesadzę.
Moje posty to fikcja literacka.
Reszty wym. w ankiecie nie doświadczyłem, raz - poczucie szybkiego bicia serca, ale tylko na początku przygody z mj gdy nie wiedziałem dokładniej 'co to jest ta marihuana' :)
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
