yass: no na tej całej ulotce jest napisane, że chyba do 300mg(tu nie pamiętam, może do 400?) działa presynaptycznie i do tej dawki się uwalnia. przy 400mg już zaczyna wchodzić sedacja - choć to też bardzo fajny stan.
ogólnie zazdroszczę bardzo tym co mają solian na P czy tam na B. :emo:
Wg wikipedii biodostępność amisulprydu wynosi 48% - nie podano czy dla brzucha ale przyjmujemy, że chodzi o podanie doustne. Teraz kumasz czaczę? ;)
Co do działania leku: przez oddziaływanie na dopaminę daje lekkiego, aktywizacyjnego kopa, ale z samą depresją i lękami radzi sobie raczej kiepsko. Mój werdykt: można spróbować (tym bardziej, że opakowanie Solianu (oryginalny lek) kosztuje siedemdziesiąt złotych z groszami, a nie 250 zł, jak to jeszcze niedawno bywało), ale łba nie urywa.
Jem to do paroksetyny, a w dawce 100mg, bo w wiekszych ilosciach podobno antydepresanty nie dzialaja. Mam nadzieje, ze po pewnym czasie nie przestanie dzialac.
W mniejszych dawkach nie gryzie się z SSRI
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.