yass: no na tej całej ulotce jest napisane, że chyba do 300mg(tu nie pamiętam, może do 400?) działa presynaptycznie i do tej dawki się uwalnia. przy 400mg już zaczyna wchodzić sedacja - choć to też bardzo fajny stan.
ogólnie zazdroszczę bardzo tym co mają solian na P czy tam na B. :emo:
Wg wikipedii biodostępność amisulprydu wynosi 48% - nie podano czy dla brzucha ale przyjmujemy, że chodzi o podanie doustne. Teraz kumasz czaczę? ;)
Co do działania leku: przez oddziaływanie na dopaminę daje lekkiego, aktywizacyjnego kopa, ale z samą depresją i lękami radzi sobie raczej kiepsko. Mój werdykt: można spróbować (tym bardziej, że opakowanie Solianu (oryginalny lek) kosztuje siedemdziesiąt złotych z groszami, a nie 250 zł, jak to jeszcze niedawno bywało), ale łba nie urywa.
Jem to do paroksetyny, a w dawce 100mg, bo w wiekszych ilosciach podobno antydepresanty nie dzialaja. Mam nadzieje, ze po pewnym czasie nie przestanie dzialac.
W mniejszych dawkach nie gryzie się z SSRI
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Narkotyki ukryte w papierze? Naukowcy wzięli pod lupę listy płynące do więzień!
Naukowcy z Politechniki Krakowskiej pracują nad innowacyjną metodą wykrywania substancji psychoaktywnych, która może znacząco usprawnić działania służb i laboratoriów. Ich celem jest stworzenie prostego, szybkiego i niedrogiego testu opartego na zjawisku fluorescencji, czyli emisji światła przez odpowiednio przygotowane związki chemiczne.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.