Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Na samo zmniejszanie zjazdu /przedluzanie dzialania amf, dobrze jest brac witaminy vigor complete (wyraznie spokojniej sie poczulem po tym jak chcialem oszalec od schodzacej fety), napoje izotoniczne jak oShee, powerrade, czysty kofa, a najlpeiej czysta L-tyrozyna w kapsach (!!!), glukoza, magnez (neomag forte), potas (kalduym). z Tym ze z magnezem lepeij uwazac, potas wypada uzupelniac na bierzaco, a magnez np wtedy jak sie poczujesz ze masz uczucie 'ciaglego zjazdu' niezaleznie od czestosci i ilosci powtarzanych dawek - to jest wg mnie objaw spadkupoziomu Mg i glukozy. Kolatanie serca to zas oznaki braku potasu, co jest sprawą krytyczną w trakcie brania stymulantów i bywa bardzo niebezpieczne, o czym mało kto wie i zdaje sovbie sprawe na ile.
Nie potrafie juz cpac stymulantow… Kiedys bym jechal 3 dni pod rzad, teraz musi mnie kumpel pocieszac bo chodze w kolko. Jebany syf, ale przyjemny dopoki Mlody Bog syndrome trwa. Chuja to warte tak naprawde, kase wydalem, zyly 2 rozjebalem, idiote z siebie zrobilem, lapa opuchnieta, nos zapchany na 3 przyszle dni I na chuj mi to?
Mial byc gram na weekend, a skonczylo sie gramem rozjebanym w 10h, nietrafnymi strzalami, zmarnowanym towarem I wciaganiem gowna, ktore ledwie co przedluzylo nijakie uczucie, opozniajac to co musi I tak sie stac, czyli zjazd.
Mam benzo, ale jestem zbyt zestresowany, zeby sie przekonac do zapodania go... KURWA, I did it again.
Sorry, musialem tu wkleic wpis z pamietnika
Nie wiem czy kwetiapina to najlepszy pomysł, obniża próg drgawkowy, ryzyko ZZN
+ jest taki, że na schizy może pomóc (oczywiście nie natychmiastowo)
Nie żebym się wymądrzał, przejrzałem trochę neta, dodam jeszcze by nie pić do tego alkoholu, wypiłem 2 piwa, po jakiś 3 godzinach bełkotałem i nie byłem w stanie chodzić do tego strasznie zaburzona świadomość - toksykologią się skończyło ( ale jak odzyskałem siły to się ubrałem i wyszedłem na miasto po dwa harnasie i setke, wypiłem gdzieś w bramie i wróciłem na oddział
Wydaje mi się, że dobre wyjście to długo działająca benzodiazepina i ...kodeina (w rozsądnych dawkach) by nie bolało ale by nie wpaść z deszczu pod rynne.
Gówno z ulicy potrafi struć niemiłosiernie i nie jest to amfetamina, więc najlepszym sposobem jest mieć dostęp do dobrej jakości materiału.
Acidor pisze:[...] najlepszym sposobem jest mieć dostęp do dobrej jakości materiału.
@down: ok ok sorry za offtop, ale suda bez ekstrakcji
A zanieszczyszczenia z reakcji to zmienna kwestia z sortu na sort. Prosiłbym o opisywanie metod zmniejszania zjazdu wywołanego amfetaminą samą w sobie, bardziej niż losowymi czynnikami.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
