Odnośnie win, wieść gminna niesie, że takowe czasem powstają:
http://www.vice.com/pl/read/california- ... their-wine
Jeśli to prawda, to jestem zaskoczony, bo dotychczas sądziłem, iż kwasy owocowe, zawarte w winie, unieważnią proces dekarboksylacji, który jest niezbędny, aby picie napoju dało jakikolwiek skunowy skutek.
Piwo konopne teoretycznie jest wykonalne, ale dodawanie olejku haszyszowego do brzeczki według mnie nie znajduje uzasadnienia. Jeżeli już go dolewać, to po zakończeniu cichej fermentacji. Polecałbym piwa w stylach charakteryzujących się dużą zawartością alkoholu, takie jak m.in porter bałtycki. Powtarzam, to typowe rozważania teoretyczne, oficjalnie wszystko pozostaje poza prawem, więc jeśli nawet takie trunki powstają, to nikt się nimi na piwowarskich forach nie chwali. Przymierzam się do sporządzenia nalewki. Dam znać, gdy coś z tego wyjdzie.
Efektem był ciemnobrązowy płyn smakujący raczej źle (ze świerzych pewnie byłoby cudowne); po dwóch kolejkach tego dziadostwa na osobę trzepnęło wszystkich w tym samym czasie po około 2 godzinach po spożyciu. Było za mocno.
Najlepsze było to, że odsączony na filtrze miał z topów po odsuszeniu na kaloryferze wciąż kopał :).
Z takich kąpieli otrzymujesz aromatyczny olejek.
A to czy ze świeżych czy nie to kwestia 1)gustu 2)praktyki, świeże mają większą objętość, ciężej sie z nimi obchodzi.
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Czemu świerze - ano temu, że sam zapach świerzych topów jest słodki, czysty, często czuć jakieś nuty zapachowe (cytrusy, inne owoce, sosnę itd.), podczas gdy susz każdy "jebie" podobnie, nieco stęchle.
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Upewniam sie: przeszkadza Ci aromat ziola, nie tylko chlorofilu?
Lekarze od tysięcy lat propagują cannabis, już 5000 lat temu na Kujawach palono ziele.
Forbes goo.gl/ExUXOT: MACZANY ZABIJAJĄ
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
