Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
za to jak przestalem mam wrazenie ze zeszlo mi nieco otepienie, czyli mi raczej szkodzila
2. a już w ogóle wątpliwości rozwiewa wynik metaanalizy integrującej wyniki kilku długoterminowych badań eksperymentalnych przeprowadzonych na grupach osób chorych na Alzheimera; tym ludziom acetylocholina, a więc teoretycznie także i lecytyna wydaje się być najbardziej pożądana... tymczasem po kilkunastomiesięcznej suplementacji lecytyny nie zaobserwowano u tych chorych żadnej uchwytnej poprawy sprawności intelektualnej
3. po połknięciu, zawartość kapsułek z lecytyną zostaje strawiona "na czynniki pierwsze"... dlaczego wsród licznych szlaków metabolicznych, wspomniane produkty trawienia mają zostać włączone akurat w najbardziej pożądane przez nas procesy związane z aktywnością umysłową w OUN? "
Cytat wzięty z forum farmacji, więc sie chyba troche znają w tych tematach :-)
placebo
Lecytyna jest za słaba... Chyba, że brałem za małe ilości. No ale na ulotce było napisane: maksymalnie 2 kapsułki dziennie. Ja natomiast brałem 3 i większych efektów nie widziałem.
Koncentracji to raczej żadnej nie daje i nie powinno. Od siebie dodam, że widzę GŁÓWNIE pozytywne działanie na wątrobę i serce.
Jeśli zależy wam tylko na mózgu, to lepiej zakupić acetylo l-karnitynę / gotu kolę / żeń-szeń czy leki na receptę.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.