Mój komentarz do tego kannabinoidu to: nareszcie można powrócić do w miarę normalnego życia.
powiem wam, że dzisiaj w pracy po raz pierwszy od 6 dni nic nie miałem ze sobą. Byłem bardziej pobudzony niż po odstawieniu AM-2201. To mnie trochę zdziwiło. Już wszystko powróciło do normy :)
To znaczy doszedł kolejny gram
Ej ktoś tu pisał, że jest gastro nie mocne. Ja mam takie gastro jakby miało zaraz mi rozsadzić żołądek z przepełnienia jak zaczynam jeść. Czasem aż mi jak mi się odbije, to się wszystko przelewa w tę i wewtę masakra :D
Jak jest z wydajnością? Czy maczana 1:30 ur'a równoważy mocą mieszankę am2201 w proporcji 1:50?
Jeśli dobrze myślę, to obie substancje ekonomicznie są tak samo wydajne (czas bycia pod wpływem).
Przez przypadki?
Szpondzicie?
Szpońcicie
Szpondździcie
Szpondzijcię
szeszele
Szpoń ć i dziel(l)
demiurgia
posuń się Iwan
J/O(n)?
MiCHoł
m.i.on
energia, praca, materia, czas
tylko dobre rzeczy, misia, Odyseuszu, o mi?
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”
Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
scalono - surveilled
Pierdole maczanki mam już dość, przepaliłem przez ostatni tydzień 48 gramów mieszanki ziołowej, teraz już czysty proszek ku pokrzepieniu płuc!
Tak jak pisałem, przerobiłem mniej więcej 2 gramy UR-144 w 9 dni, było błędem po wykorzystaniu grama zamawiać kolejnego, bo musiałem więcej spalać. Teraz czekam na AM-2201. Pisałem, że będę palił czysty proszek, ale teraz się zastanawiam, bo przy mieszance o wiele lepiej się dawkuje. Jednak tak dla sentymentu, powrócę do starej metody. Zapiszę sobie na kartce wagę początkową proszku ze samarą, a następnie będę robił co jakiś czas zapiski ile prochu zostało.
UR-144 pomimo dosyć długiego ciągu, przy każdym spaleniu czułem euforię i rozkminkowość prawie taką jak przy pierwszym dniu. Tylko trzeba spalić było więcej. Przy AM-2201 u mnie tylko pierwsze dni są przyjemne. Ur daje sporo ciekawy pomysłów, nie zamula tak. Jednak teraz jakby wpadło, to przerobiłbym je w dwa, trzy jeden gram. Po tracić kasę i zdrowie, lepiej zamówić co innego. Zobaczymy jak tam tolerancja.
Trzeba się niebawem poważnie zastanowić nad wyleczeniem z tych kannabinoidów.
Niedawno z zerową tolerancją, spaliłem lufkę zrobionej przeze mnie maczany i bardzo się zdziwiłem. Intensywne OEVy i CEVy, które były jednak dość chaotyczne i zupełnie nie dało się ich ogarnąć. W pewnym momencie nie widziałem ani nie słyszałem nic. Byłem kompletnie odcięty od rzeczywistości. Trochę dziwne to było. Miał ktoś tak?
Jak już maksymalna bomba zeszła, to dalej byłem raczej zmulony i ciężko było mi sensownie rozmawiać z kolegami...
Jeden na dziesięciu trzydziestolatków pracuje pod wpływem. Naukowcy biją na alarm
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Narkotykowy krajobraz Europy. Nowy trendy na czarnym rynku
Marihuana a ciąża i płodność – badacze z UM Wrocław: „Nie ma bezpiecznej dawki”
Normalizacja marihuany w debacie publicznej idzie w parze z rosnącym przekonaniem, że to „naturalna” i mniej inwazyjna alternatywa dla farmakoterapii. Jednak najnowszy przegląd 64 badań przeprowadzony przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu pokazuje, że THC nie jest obojętne dla układu rozrodczego ani dla rozwijającego się płodu. Eksperci wskazują, że kannabinoidy wpływają na centralne mechanizmy płodności, a skutki ich działania mogą być długofalowe – także dla przyszłych pokoleń.
Narkotyki w starożytnym Egipcie i Mezopotamii? Archeolodzy mają koronny dowód
Nowe badania przenoszą nas w czasie o ponad 2500 lat. Odkryto dowód na to, że elity starożytnego Egiptu i Mezopotamii regularnie używały opium. Był to stały element ich życia. Prawdę ujawniło alabastrowe naczynko.
Donald Trump podpisał ustawę rekryminalizującą produkty z konopi zawierające THC
Historyczny zwrot w amerykańskiej polityce konopnej. Prezydent Donald Trump podpisał ustawę budżetową, która zawiera kontrowersyjne zapisy. W praktyce oznaczają one rekryminalizację konopi w USA. Nowe prawo uderza w tysiące produktów z THC, w tym popularne Delta-8. To radykalne cofnięcie liberalizacji, którą Trump sam wprowadził, podpisując słynną ustawę Farm Bill w 2018 roku. Decyzja zapadła po tygodniach paraliżu rządu. Izba Reprezentantów przyjęła pakiet w środę, głosami 222 do 209.
