Kolega kupuje po 100/g. 100 mg już go wypierdala na plecy, nawet w ciągu. Jest rozgadany, musi coś robić. Jak nie ma z kim gadać, pisze na facebooku komentarze wielkości wypracowań. Zero głodu, euforia, zero oddawania moczu (dopiero mu się przypomni gdy czuje chroniczny ból w pęcherzu), picie wody na umór (20 litrów w ciągu 3 dni). 1 gram rozplanowany na 3 dni daje efekty jeszcze na następne 2 dni (rozgadanie). Zero snu. Tworzenie teorii spiskowych, filozofowanie, szukanie empatii i szczerość. Jedna kreska trzyma nawet 24h. Czy to meta?
edit: a jeśli nie początkujący to czy te 24 godziny wyrabia tylko na 100mg?
Uwierz we mnie.
Wierzę w was. Wierzę, że nie nadaremnie. Młode pokolenie, ostrzeżenie, życie z gównem nie ciekawsze... To nie koniec, tutaj zacznę.
Jeszcze raz powtórzę, co wpoiło mi podwórze: trzymać się jak najdłużej.
To byla najprawdopodobniej zwykła meta z dodatkiem barwnia spożywczego, pojawiła się moda na koloryzowanie tabletek na zachodzie jakis czas temu, możliwe też, że niebieski barwnik pozostał po niedokładnej ekstrakcji, ale tak, czy siak nie ma wpływu na działanie. Chwyt marketingowy ;)
obujesz udowodnic wszystkim wokolo ,jaki zajebiscie wyuczony jestes , twoje wypowiedzi z wiedza zaczerpnieta z wikipedi, w niczym tu niepomoga , szukam kogos kto mial stycznosc z tym syfem,
ktory nieprzypomina w zupelnosci mety po buchu dusze sie jak emeryt sciagajacy wiadro he i uwierz mi to nie ta sama meta i jak niemiales z tym stycznosci to sie niewypowiadaj albo idz poczytaj na wikipedii tam pewnie cos pisze..
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

