x = x
sem pisze:Do czego potrzebujesz emocji? Po co są Ci potrzebne? Skąd wiesz że inni ludzie nie mają tak samo? Na jakiej podstawie sądzisz że oni nie udają? Do czego potrzebujesz osobowości? Skoro nauczyłeś się udawać człowieka to kim jesteś?
Życie bez emocji jest chujowe, mdłe i bez sensu, wiem po sobie.
Blu pisze:Każdy ma osobowość, nie da się jej nie mieć. Nie wiem czemu zablokowałeś sobie emocje, może ktoś cię kiedyś mocno skrzywdził i postanowiłeś nic nie czuć żeby uniknąć zranienia w przyszłości. Jak ci źle bez emocji to polecam psychoterapię.
Życie bez emocji jest chujowe, mdłe i bez sensu, wiem po sobie.
Autorze watku, doskonale cie rozumiem, dobry przyklad z tymi trzema "osobowosciami" :) Kazdy tak po czesci mial, ma i bedzie mial, tylko jak sie tak zycie poukladalo ze w pewnych etapach konieczna byla taka silna i nagla dezintegracja psychiki, to potem ciezko to poukladac tak, zeby nie bylo takie meczace... Tak mi sie przynajmniej wydaje.
Terapia jest czasem naprawde wkurwiajaca, ale wychodze z zalozenia ze dobrze jest w nia zainwestowac.
Blu pisze:Każdy ma osobowość, nie da się jej nie mieć.
Niestety, wiem coś o tym.
Można mieć poczucie braku osobowości jeśli dana osoba skutecznie odcina się od własnych uczuć albo żyje nieustannie zakładając różne "maski" w zależności od potrzeb ale to nie znaczy że faktycznie jej się nie ma tylko że jest po prostu zaburzona.
Kompletny rozpad osobowości może się zdarzyć przy ciężkiej schizofrenii np katatonicznej, kiedy chory nie ma w ogóle kontaktu ani z otoczeniem ani ze sobą samym przez długi okres czasu i staje się wtedy przysłowiowym "warzywem".
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
