zioło nie jest dla ludzi z problemami psychicznymi tj. emocjonalnymi i społecznymi.
doggy9 pisze:tylko że nie wiem co mam zrobić żeby się polepszyło i kolo się zamyka
mam dokładnie tak samo,to jest masakrycznie myślisz że każdy Ci dojebuje posługuje się zajebistą ironią
przecież na trzeźwo jest wszystko okej, dobrych kilka miesięcy szukam rozwiązania ;f
i jakiegoś sensownego nie widać...
{...}
Zamiatanie problemu pod dywan. Po pierwsze przerwa od jarania na jakiś czas, palić po to żeby se nawkręcać to jak kupienie widelca po to żeby się nim bić w łeb. Tak to wygląda.
Co jest przyczyną? Postępowanie niezgodne ze sobą, ze swoim sumieniem. Robienie czegoś nie tak jakby się chciało i to świadomie. Albo po prostu przepalenie się, mała przerwa ogólnie od dragów nikomu nie zaszkodziła. Wystarczy jeden element s&s, który nie pasuje i wszystko popsuje.
Poza tym, jeśli ktoś przestaje się czuć panem swych myśli, trawa bierze górę. Wiem coś o tym. Nie takie łatwe przestawienie się, najlepiej po prostu odczekać i nie jarać na siłę, bo to bez sensu
To tyle z mojej strony.
SpiralTribe23 pisze:zioło nie jest dla ludzi z problemami psychicznymi tj. emocjonalnymi i społecznymi.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
