W czerwcu 2011 zatrzymała mnie kryminalna w Warszawie (pozdrawiam wszystkich przechodniow , akcja jak z CSI).
I ze wzgledu na to ,że przy towarzyszach szt.2 znaleziono 3g zioła i 1g amfetaminy zostałem poddany testom.
Na teście wykryło mi THC. Powiedziałem ,że paliłem jointa 2tyg. temu (prawda taka ,że jechali za nami z kilometr a ja jeszcze końcówke jointa wyrzuciłem przez szybe )
Wiec jazda na mocz , krew na szpital na Solec i po. godzinie wychodzi lekarka i mowi :
- .... ........ zdał Pan ten test pozytywnie .
No to na krew. Pobrali , lekarz posprawdzał czy kontaktuje , popytał się , miałem dotknąć nosa itp.
Dołek ,zeznania , nie miałem przy sobie prawka ani dowodu tylko paszport .
Psy sie strasznie zajebały bo nie zabrał mi nikt prawka i na nastepny dzień odebrałem fure z parkingu i jazda dalej :)
Po jakimś czasie przyszło pismo z prokuratury ,że muszę poczekać na analize krwi ok. 6 miesięcy bo mają kolejki straszne - dokładnie tak napisali.
I wiecie co ?
Otrzymałem pismo z prokuratury 2 tygodnie temu o umorzeniu postępowania .
Uzasadnienie jest na 2strony i głównie piszą ,że nie miałem zaburzeń psychomotorycznych i kontaktowałem w momencie zatrzymania ,pomimo tego ,że na krwi i moczu wykryło.
Dodatkowo mam zwrot 550zł które zatrzymały psy przy zatrzymaniu.
Także chyba dużo się pozmieniało co do jazdy pod wpływem substancji psychoaktywnych albo to ja miałem fart .
PS. Razem ze mną w szpitalu na testy czekał typ przy którym znaleźli opaloną fife do połowy i chłopak miał lipe jak ja.
Mam nadzieję ,że również mu sie poszczęściło .
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia
Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Norwegia wśród liderów Europy. Wszystko wyjawiły... dane z kanalizy
Norwegia pozostaje w europejskiej czołówce pod względem używania narkotyków. Najnowsze analizy ścieków pokazują jednocześnie spadek używania konopii w Oslo. Dane wskazują też na rosnące znaczenie innych substancji.