krzakom za goraco niejest bo to niejet box.
przyjely sie klony (8 krzakow od kumpla "czegos") tez juz sa pod 3x250 i wzucilm do tego samego pomieszczenia c99 za dwa tygi pujdzie wszytko hurtem we flo:)
a co ma piernik do wiatraka?
Myśle że andrzej wie co robi bo jest małoprawdopodobne zeby robił taka uprawe nic o tym nie wiedząc...
Dlatego growroom ma przygotowany pewnie dobrze...
Andrzej myśle że możesz uciąc ze 2/3 topa spokojnie...
PS: Jak nie robi ci to problemu to weź mi podeślij fotki chodziażby na priva
A fotki mozesz zostawic na jakims serwerze tylko nie polskim (bo wiadomo) i je usunac po paru dniach...
Albo wrzucic na icmag.com
No jak to co ma piernik do wiatraka??? Chyba stosunek powierzchni uprawy do mocy lamp to dośc istotna sprawa.....
Jakby niewiedzial jaka powiezchnie zrobic to by sie zapytal jesli sie nie pyta to pewnie wie...
Zreszta hooj z tym to jest andrzeja problem...
topiki zareagowaly na zmiane naswietlania odbily w zdluz i w szez:)niezalwazam narazie niestety nowych lisci:( ale jeszce maja czas zeby mnie zadowolic ich widokiem dalem im dwa tygi.
co bardziej niepokojace zalwazylem ze liscie wystajace z topikow od dolu zulkna i opadaja.(wyglada to tak jak by roslina z dolnych parti topu cofala soki) czy to naturalne?jednoczesnie rosna one caly czas do gory bo dzisiaj zalwazylem swiezy kolor na samych szczytach...najwiekszy ma ok 5 cm wys. i 2-3 srednicy
z ciekawosci z najgorzej wygladajacej roslinki sciolem 1/3 dlugosci topika tak jak mi polecil daVinci i czekamna efekty czy sie zazieleni jesli tak zetne reszte
(a tak na marginesie nabilem dwa razy w lufecje swiezo sciete szczyty topow i nastukalem sie jak maly prosiaczek:)) a fifka zasmarowala sie odrazu na brunatny kolorek ktory zapewnil mi rano b.mily pocztek dnia:)) mam nadzieje ze uda mi sie obudzic te ak47 zeby puscily listki...
wczoraj dostalem pestki outdoor'owe z holandi (chociaz firma sie niepochwale bo poprostu niewiem)
4 rodzaje: f1, purpurowa ksiezniczka, purpurowa strzala,i jakas krzyzowke niepamietam dokladnie nazwy wiec niezacytuje ale w nazwie ma sative niewazne zreszta. wrzucilem je w inkubator wybily prawie wszystkie.
mam zapytanie czy jest sens to trzymac pod lampami? nie mam miejsca na wysadzanie na zewnatrz..chociaz wiem outdoor to outdoor i niejest przewidziany pod lampy bo wtym celu stworzono genetycznie indoory ale szkoda mi wywalic je gdzies byle gdzie w nadzieje "ze moze sie uda"..powinienem obawiac sie wysokosci bo te krztuny moga osiagnac nawet 3 metry ale mysle ze jakos bym sobie z tym poradzil.czy ktos probowal takich sztuczek z outdoorami w indoor??
piszcie co uwarzacie.
dzieki za opinie i pozdrawiam
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.