Obserwuje konwulsje idei i Pustkę, która śmieje się sama do siebie ...
pozdro i uważajcie na siebie :)
Wiem, że to co piszę może się wydawać śmieszne(że co? przecież trawa to dar od Boga i najlepsze co może być!). Też tak uważałem i chuj z tego wyszedł. xD
Swoją drogą próbowałem wszystkich "najsilniejszych" psychodelików a wciąż uważam trawę za najbardziej paranojogenny drug.
Zgadam się. De facto to kwestia psychiki, ale żaden psychodelik nie indukował u mnie tak paranoicznych myśli jak mj. Derealizacja to okrutnie przejebany stan, szczególnie, jeśli utrzymuje się w okresie dłuższej trzeźwości, skutecznie odbierając życiu barwy. Akurat u mnie zaczęła się po powojowej podróży, którą z własnej głupoty okraszyłem dopalaniem. Pół roku koszmaru. W końcu przeszło, lecz zdarzają mi się nawroty. Tylko, gdy zapalę.
Chusajn. Chcesz powiedzieć, że grzyby wyleczyły u Ciebie szum uszny i śnieżycę? Jakim cudem? Z tego co mi wiadomo, są to uszkodzenia mechaniczne.
Szczaw999 pisze:Może dodali ci do zioła PCP albo jakieś inne gówno.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
