chusajn pisze:Zabłysnąłeś.
popthetrunk pisze:no. to żeby lepiej słyszeć polecam wizytę u laryngologa, może aparat słuchowy. aha no i amfetamine. po dragach możesz słyszeć "inaczej" ale chyba nie lepiej.
on chciał sobie pomóc? to ja mu pomogłem najlepiej jak umiałem. żeby tworzyć dobą muzykę wystarczy para uszu i pracujący mózg pod kopułą. dodaj do tego masę pracy i masz receptę. chemikalia nie potrzebne. chyba że ktoś inaczej nie potrafi to współczuję.
pokolenie Ł.K. pisze:Po psychedelikach można w pewnych wypadkach na pewno lepiej grać, lepiej ogarniać struktury rytmiczne, harmonie, nie spinać się przy graniu. Ja po zjedzeniu grzybów nie mogłem pojąć jaki problem miałem wcześniej z graniem dość gęstego kawałka w duecie z kolegą. Miało to związek właśnie z innym-lepszym słyszeniem, moje zdolności manualne bynajmniej przy tej okazji nie podskoczyły.popthetrunk pisze:no. to żeby lepiej słyszeć polecam wizytę u laryngologa, może aparat słuchowy. aha no i amfetamine. po dragach możesz słyszeć "inaczej" ale chyba nie lepiej.
W wypadku kawałka, który wspomniałem - kolega-basista wymyślił go i dopracowywał na trzeźwo, na trzeźwo szlifował umiejętności techniczne, których wymaga granie go tak, żeby dobrze brzmiał, ja na trzeźwo wymyśliłem (czy raczej nakreśliłem, bo miało to charakter improwizacji wokół paru tematów/patentów) swoje partie, kiedy braliśmy się za nagrywanie to również na trzeźwo. Epizod z psychedelikiem nie był zaplanowaną częścią procesu tworzenia, niemniej muszę odnotować, że po jego zażyciu, dzięki temu co usłyszałem, przeskoczyłem nad pewnymi trudnościami na linii wymyślone-wdrożenie tego, co się wymyśliło, co miało wpływ na moje patrzenie na dany utwór w przyszłości.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.