Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 790 • Strona 3 z 79
  • 8103 / 913 / 0
Nirvana pisze:
Po mojemu to zastępujesz jedno uzależnienie drugim.
Niemniej powodzenia.
Bezpieczniejsze uzależnienie od MJ niż od kody.
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
  • 3901 / 563 / 0
ja tam wolę byc uzalezniony od kody niz mj, dlatego że koda nie oglupia tak bardzo jak mj
ale na pewno latwiej się stoczyc biorąc kodę, wiec pod tym wzgledem mj na pewno jest bezpieczniejsza
  • 630 / 3 / 0
koda w ciągu może i nie 'ogłupia' tak jak mj, ale też ma swój negatywny wpływ na psychike. Nie wiem co lepsze - ogłupienie marihuanowe, czy powolne popadanie w depresje (po)kodeinową.
Poza tym jeśli chcesz, to 'ciąg' marihuanowy możesz skończyć ot tak w dowolnym momencie, bez tego całego fizycznyego wpierdolu, który oferuje ci kodeina.
  • 331 / 1 / 0
Nirvanie nie chodziło, o to które uzależnienie jest lepsze, a o fakt iż głupio zastępować jedno uzależnienie drugim.
To tylko leczenie objawowe.
  • 3901 / 563 / 0
agsfd pisze:
Koda w ciągu może i nie 'ogłupia' tak jak mj, ale też ma swój negatywny wpływ na psychike. Nie wiem co lepsze - ogłupienie marihuanowe, czy powolne popadanie w depresje (po)kodeinową.
Masz rację, ze kodeina ma bardzo negatywny wplyw. Depresja chyba pojawia się u kazdego kto bierze kodę trochę dluzej, mnie to wlasnie zaczyna bardzo doskwierac i bede sie staral odstawic..zawsze na kodzie lubilem się uczyc - teraz jestem tak przygnebiony, ze nie moge sie uczyc, w ogole nic nie moge robic. nigdy nie cuzlem takiej bezsilnosci

pol godziny fazy, reszta dnia cierpienie psychiczne, tak to niestety teraz wyglada..
  • 723 / 16 / 0
Gadka które uzależnienie gorsze. Takie rzeczy to tylko [H] oferuje :cheesy:

A co do tematu. Pomocne przy wychodzeniu z uzależnienia od kody jest niewchodzenie na hajpa. Nie raz już widziałam kilka wieczornych wpisów ozdrowieńców (od tygodnia) typu: "1. jestem czysty od x dni. 2. ale jak czytam wasze wpisy to mam ciśnienie. 3. pierdolę, idę się najebać." Tak więc na detoksie i potem też, z dala od [H].
A jak ktoś koniecznie musi, to radzę szeroko omijać działy o opio.

ps. nic nie mogę robić...
Bo matka chemia bardzo, bardzo kocha swoje dzieci i nigdy, przenigdy nie pozwoli im umierać samotnie.
  • 26 / / 0
Jesli chodzi o opiody sam z wlsanej autopsji polecam tylko czekolade, wpierdalac na okraglo zajmiesz czyms umysl i dusze, dzieki bardzo
  • 568 / 3 / 0
Dzemowicz pisze:
Jesli chodzi o opiody sam z wlsanej autopsji polecam tylko czekolade, wpierdalac na okraglo zajmiesz czyms umysl i dusze, dzieki bardzo
Nie polecam. Ilości czekolady ktore trzeba zjeść znacznie przewyższają te które byłby w stanie przyjąć przecietny żołądek i portfel.
  • 989 / 35 / 0
Lilia1 pisze:
Gadka które uzależnienie gorsze. Takie rzeczy to tylko [H] oferuje :cheesy:
Po około roku codziennego walenia kody wszystko było ok z moją psychiką. Budziłem się wypełniony motywacją do życia, czułem, że wszystko jest wszystko ok. Potem przez tydzień grzałem codziennie hel. Rano w złym humorze się budziłem zawsze i z poczuciem bezsensu i beznadzieji, nic mi się nie chciało, przestało mi zależeć na pracy, w ogóle na wszystkim przestało mi zależeć, wypalenie emocjonalne. I te specyficzne uczucie, że nic już nie da się naprawić, nie da się wrócić do tego co było tydzień temu. Byłem w szoku, że tak szybko to postępuję i z taką mocą ;0
  • 622 / 1 / 0
Tzn istnieje ryzyko, że jedząc czekoladę przedłużam tylko skręta i wyjście z uzależnienia? %-D
Uwaga! Użytkownik meira jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 790 • Strona 3 z 79
Artykuły
Newsy
[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.