Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 6 z 6
  • 1931 / 318 / 0
rea pisze:
Ciekawi mnie czy ktoś próbował pisać po dragsach? Scenariusze, książkę, prace na polski, prace magisterską itd... Co polecacie? Jakie wrazenia? Studiuję scenariopisarstwo i ciekawy jestem efektów, a ze temat nie jest mi obcy to próbowałem cos tam skrobać najarany, ale często to się mija z celem ;p
Często zdarzało mi się pisać felietony, opowiadania, wiersze, eseje i referaty pod wpływem do różnych pisemek, częstokroć pod wpływem też. To się tyczy również rysowania, szkicowania i malowania.

Wenę pod ich wpływem może nie łapię, ale łatwiej jest mi zebrać myśli. Stąd też część moich pism i pseudo-dzieł powstało pod wpływem wszelakich substancji (mj, władek, koda, klony, tramadol,alprazolam, alkohol, kofeina, 4-emc itd.), czy pod wpływem after-glow z kwasa, grzybów czy innych psychedelików,

Nic jednak nie zastąpi czystej formy wynikającej z trzeźwego umysłu, którego treść wypływa z niego samego.

Jedno co mogę poradzić w pisaniu esei i felietonów to posiadanie magnetofonu i nagrywanie własnych sporadycznych myśli.

Jako taka sztuka pisania czy tworzenia w ogóle "pod wpływem" nigdy nie dorówna temu co siedzi w umyśle autora bez jakichkolwiek wspomagaczy. Bo tylko wtedy jest coś należącego w pełni do niego.

Ps.Dodam tylko, że większość z prac prezentacji pisanych przeze mnie pod wpływem m.in. mj na studia nie zyskała oceny niższej niż cztery (zazwyczaj 5).
Ale to też zależy od umysłu i nastawienia, zwłaszcza gdy załapie się tzw. "wkrętę" na robienie czegoś, wtedy wszystko idzie jak po maśle i z czystą przyjemnością - aż temat zaczyna interesować, niezależnie jak by nudny nie był.

A, i to też zależy czy w ogóle lubi się pisać, przelewać myśli na papier.
Ostatnio zmieniony 16 grudnia 2011 przez GG Allin, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3205 / 176 / 0
Jako taka sztuka pisania czy tworzenia w ogóle "pod wpływem" nigdy nie dorówna temu co siedzi w umyśle autora bez jakichkolwiek wspomagaczy. Bo tylko wtedy jest coś należącego w pełni do niego.
Mickiewicze i cała reszta śmieją się z Ciebie zza grobu.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1931 / 318 / 0
Limitbreaker pisze:
Jako taka sztuka pisania czy tworzenia w ogóle "pod wpływem" nigdy nie dorówna temu co siedzi w umyśle autora bez jakichkolwiek wspomagaczy. Bo tylko wtedy jest coś należącego w pełni do niego.
Mickiewicze i cała reszta śmieją się z Ciebie zza grobu.
Mickiewicz, wielki artysta :kotz: Btw. Genialna argumentacja, ćpaniem można osiągnąć wszystko lepiej... kolejny oświecony ćpun, na pohybel
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3205 / 176 / 0
wielki artysta
ćpaniem można osiągnąć wszystko lepiej
oświecony ćpun
Zdajesz sobie sprawę z tego, że to wszystko napisałeś Ty, a nie ja?

A co przemawia za argumentacją 'bez ćpania można osiągnąć wszystko lepiej'?

Brak argumentacji? %-D
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1931 / 318 / 0
ad.1. zdajesz się nie być zdolnym do umiejętnego posługiwania się umiejętnością czytania, radzę wrócić do podstawówki i jeszcze raz przestudiować elementarz.

ad.2. Zdrowy rozsądek bez dyrdymałów tworzących sobie wymówki, aby się naćpać idealizując swój własny nałóg co jest de facto żałosne.

Pewnie naćpałeś się i podbiłeś sobie ego tym jaki jesteś fajny, no cóż... bycie ćpunem nie czyni Ciebie nikim fajnym. To kim jesteś i do czego jesteś zdolny może czynić Cie takowym, a nie błache zaspokajanie swoich żądz i słabostek.
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 883 / 10 / 0
Wydaje mi się, że do pisania najlepsza będzie feta. Podobno koks też jest dobry, może nawet lepszy, ale niestety nie próbowąłem (no i jest droższy). Zdaje się, że Stephen King zachwalał to drugie. :D
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 4024 / 375 / 951
Elwis pisze:
Wydaje mi się, że do pisania najlepsza będzie feta.
Szkoda, że Philip Dick chwilowo nie może się wypowiedzieć...
  • 3205 / 176 / 0
GG Allin pisze:
bla bla bla
Drogi Sebastianie, pragnę Cię poinformować, że tak jak byłeś bez argumentów tak jesteś nadal. Prócz własnej opinii nie przestawiasz żadnej wartości merytorycznej.

Nie dziękuję i nie pozdrawiam.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 58 • Strona 6 z 6
Artykuły
Newsy
[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.