edit:
a jak się mają sprawy z neurotoksycznością? Na wiki jest informacja, że MDA jest prawdopodobnie bardziej neurotoksyczne od MDMA, ale o MDEA nic nie ma. Kiedyś jednak słyszałem, że też jest bardziej neurotoksyczne.
Doustnie pewnie nie zadziała ? :(
Dlatego właśnie takie NBOMe freebase są całkowicie nieaktywne oral .
05 grudnia 2011tripman pisze: jakis czas temu dostalem 10g MDEA do testow, niebieskie krysztaly. w dzialaniu calkiem fajne ale startu do prawdziwego MDMA a juz do MDA to nie wspominam. faza bardzo rozleniwiajaca, lozkowa. do klubu sie nie nadaje w ogole. poza tym po 3 kapsie rozbolaly mnie kiszki. nie polecam brac od razu takiej ilosci - nie kazdemu moze sie spodobac. ja wiecej nie sprobuje na pewno. chyba, ze w mixie z MDA / MDMA.
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."