Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
a jak waliłeś?codziennie zawsze?były jakieś przerwy?piłeś czy iv?ile paczek dziennie?a jak z sercem, kondycją?inne skutki uboczne(oby nie!).
heh ja niedawno byłem w górach... przeżyłem.. tam oczywiście nie brałem ale kondycja chujowa
od dziś sie zawezmę kurwa póki nie jest (chyba) za późno, czasem sie zastanawiam czy mi serce nie stanie tak po prostu cyk.. 4-5 sekund i bach na glebę:/ dlatego kurwa dość!
szczerze to (jeżeli wytrzymam) po 2 tygodniach, miesiącu niebrania zbadałbym sobie serce,ekg,echo.. tylko nie wiem jak to zrobić, nie pójde do rodzinnego i nie powiem panie waliłem metkata pół roku i chce sprawdzić czy serduszka nie uszkodziłem...chodze po górach, może spreparować prośbe np klubu wysokogórskiego o badanie delikwenta przed wyjazdem np. w Alpy coby na duże wysokości nie pierdyknął.. no koniecznie chciałbym sie zbadać że o morfologii i enzymach nie wspomne. a Ty robiłeś/zamierzasz robić jakieś badania? pozdroi zdrowia i wytrwałości życze :D
Odstawiłam ponad tydzień temu, zaświeciło słońce, a ja nie mogłam pokazać się bez bluzy z długim rękawem, nawet w domu (grzałam tylko IV).
Skutki?
Na pierwszy rzut oka widać poniszczone kanały.
Nie wiem czy to ocet, czy częstotliwość kłuć do tego doprowadziły, ale powoli zaczynam wyglądać jak heroinista i to z dość długim stażem (feta ani hel nie niszą kabli w takim tempie).
Troche schudłam, przez co po odstawieniu wróciły mi napady bulimiczne.
Ludzie stwierdzili, że odżyłam (teraz, po odstawieniu). Wcześniej wolałam zamknąć się w czterech ścianach przyjemnośći, stałam się aspołeczna i zasadniczo miałam na wszystkich wyjebane.
Ciśnienie nieznacznie wzrosło.
Bardzo słabo sypiałam, nie mogłam zasnąć przez pare godzin, a rano czułam się jak zombi.
Mineły prawie dwa tygodnie, póki co potrafie szybciej zasnąć.
Fobii, halunów i psychoz nigdy nie doświadczyłam, miewam za to dziwne, schizujące koszmary.
To chyba tyle, nie spodziewałam się takich efektów po tabletkach na katar dla 'kinderćpunów'.
Moje posty są fikcja i wytworem mojej wyobraźni.
a co myslalas ze przejdzie bez cierpienia??
Zombie pisze:Oczywiscie, że nie. Po prostu spodziewalam się dużo słabszej mocy (porównując do ścierwa).a co myslalas ze przejdzie bez cierpienia??
Przy fecie jest poprostu energia i dobry humor, podniesiona samo-ocena i leciutka euforia(ktora jednak znika calkowicie po ok. miesiacu uzywania)
Potrzebowałam tylko kopa żeby móc funkcjonować.
Moc kota też słabnie, ale nie tak szybko.
Btw, już prawie miesiąc bez stymulantów : >
Chcę wytrzymać do wakacji i znów poczuć jakbym zaćpała pierwszy raz. Ile bym dała za porównywalne uczucie..
Btw, już prawie miesiąc bez stymulantów ]
metkat juz nigdy nie bedzie taki sam, Ja mialem przerwe 2 lata...i....bylo bardzo dobrze, ale i tak sie troche zawiodlem :-D Bialko bralem tylko raz I.V z morfina, chcialem taki pseudo-speedball zrobic, wiec nie wiem jak to z tolerancja i zanikiem euforii przy I.V ale jak sie bylo wladowanym w stymulanty to jak zaczniesz nowy ciag, nawet za okres paru miesiecy to tolerancja skacze bardzo szybko. Szybciej niz za 1 razem, wiec obys sie nie zdziwila ;-) Uwazaj na siebie.
Skutki hmm.. czasem ciśnienie jest żeby przyjebać i pewnie serce po piździe dostało.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina