Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Kiedy szukalem psychodelicznych filmikow, szukalem najbardziej psychodelicznych. W trakcie ogladania jednego dostalem efektow psychotycznych: bardzo nieprzyjemnego strachu z "pieczeniem ciala" (efekty jak po mj). Efekt strachu utrzymywal mi sie do 2 tygodni i rysa glowy zostala.
Po miesiacu sprobowalem drugi raz 20 tablet Acodinu. Trip normalnie przezyty... nie bylo zle. Na drugi dzien poszedlem do szkoly, tam bylo pieklo, musialem sie jak najszybciej urwac z tego miejsca, mialem zawroty glowy, bylem zamulony, dzwieki mnie strasznie meczyly, slyszalem glosy (jak to zwykle u mnie po dexie) i inne duperele. No nic poszedlem do domu i w kime. Zasnalem, budze sie... i kurwa... ja pierdole! godzina 15, wydawalo mi sie ze przespalem caly dzien! i z takim mysleniem chodzilem przez caly czas, btw zeszlem na sniadanie polprzytomny rozmawialem z rodzicami na odpierdol, bo myslalem ze to co w tej chwili robie to sen
najgorsze ze wzrok mi sie zjebal przez DXM, teraz widze tak jakby zdrowy czlowiek popatrzyl na slonce - widzi sie takie mroczki, plamki - czarne
Teraz kiedy zapatrze sie dlugo na jakis punkt to caly obraz mi czernieje, widze same kontury
Do teraz towarszysza mi rozne efekty psychotyczne od dxmu jednakze w mniejszym stopniu
ma ktos taki problem z oczami? to jest raczej od dekstrometorfanu prawda?
no wiec objawy pasuja mi do derealizacji
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
Poczytaj o; http://pl.wikipedia.org/wiki/Habituacja
Długo Ci się to utrzymuje, u mnie podobnie wygląda kac po DXM (poza strachem). Pieczenie ciała to może histamina?
Angra Mainyu pisze:jakie głosy po DXM? :scared:
żadnych głosów po deksie nie powinno być a "kac" ma być przyjemny! Ulotki kuźwa nie było w paczce? :retarded:
1. walnalem dxm: 30tabl.
2. 2-4 godziny fazy
3. tutaj wlacza sie mroczny klimat!
kiedy chce zasnac a dalej mam faze to slysze meczace ( bo ciezko zasnac) glosy/rozmowy jednak tylko w myslach, i czuje ze faza sie zamienia w faze psychotyczna, pojawia sie strach i uczucie zimna, derealizacja
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
a to co masz to dysforia deksowa. Mało kto ją ma ale się zdarza. Mam ostatnio z tym problem (jakieś 2-3 lata już) choć ostatnio znaczna poprawa dzięki lepszej obserwacji siebie i wyciąganiu wniosków. DXM ma taki sam potencjał bycia nieprzyjemnym jak przyjemnym, to jak zadziała jest kwestią tego jak mózg go odbierze a na to wpływ świadomości jest dość duży więc jest pole do poprawy jak i pogorszenia.
Na sam start działa chujowo więc rada jedna: trzymać się z daleka!
Nie przetrawisz tego zapewne nigdy a możesz się uszkodzić na długo...
Nie za fajne coś. Nigdy w życiu nie miałem żadnych głosów po tym, a zeżarłem tego już sporo.
Lepiej nie powtarzaj eksperymentów. Leczyłeś się kiedyś psychiatrycznie?
Jan Eth-Cat Drugi pisze:Opio to sama dobroć dla świata i korzyści dla używającego,
Kodeina usuwa komórki nerwowe a odbudowuje te w mózgu.
Autorze, powiedziałbyś, na co, a nie czym się leczysz?
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne
Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami
Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.