Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
325 mg paracetamolu, 200 mg gwajafenezyny, 30 mg chlorowodorku pseudoefedryny, 15 mg bromowodorku dekstrometorfanu
Ja raz w desperacji i amoku próbowałem robić kota z gripexu max (paragówno+p-fka+dex) i oczywiście chciałem finalnie to walnąć i.v. Ale na szczęście opamiętałem się w połowie reakcji (która i tak wychodziła "średnio") i wylałem to do kwiatka ^_^
Pamiętaj człowieku młody- NIE ĆPAJ Z POWODU MODY
Wczoraj wieczorem przeprowadziłem pierwszą próbę z kotem.
Skorzystałem z 6 tabsów Sudafedu, reszta poszła zgodnie z przepisem by Grusza ( http://talk.hyperreal.info/synteza-metk ... 55-70.html ).
Napisałem na forum wczoraj, ponieważ po godzinie chłodzenia na dworze roztwór był fioletowy. Post nie został zaakceptowany a moderator napisał, że obecny Sudafed nie nadaje się na kota - przeczytałem to dopiero dziś.
Po ponad 2 godzinach zajrzałem do skitranego na dworze roztworu. Uradowałem się - kolor brązowy. Szybko zabrałem do domu, przefiltrowałem - wyszedł ładny mocno klarowny produkt. No to chlup.
Po jakiś 30 minutach poczułem lekkie ciepło oraz pobudzenie. Minęła godzina - wyczuwam pobudzenie a w zasadzie podniecenie, tak jakbym czekał na jakieś ważne dla mnie wydarzenie.
Po około 3h działanie zaczęło schodzić. Szału nie było, jednak wynikało to pewnie z małej dawki - było miło ale mogło być lepiej.
Przyszedł mi do głowy pomysł aby coś zarzucić. Dysonowałem 12 rolkami, 8 lorafenami i 345mg DXM.
Wybór padł na DXM. Jestem dość odporny na DXM więc ta dawka również szału nie dała. Było fajnie, słuchałem muzyki i rozmyślałem o jakiś bzdetach. Brak CEVów spowodowany małą dawką (aby mieć CEVy muszę machnąć co najmniej 600mg). Sądzę, że kot nieco uprzyjemnił lekka dxmową fazkę.
Reasumując - sądzę, że jednak obecny Sudafed nadaje się do kota.
1 - Przede wszystkim - z różnych opisów wywnioskowałem, że z 720mg pseudoefedryny wychodzi około 400-500mg gotowego kota(zakładając, że końcowy produkt ma postać płynną). Pytanie brzmi - ile po odparowaniu ( jakąś prostą metodą ) stracę na wadze ostatecznego produktu? Przy założeniu, że odparowywuję i nie przetrzymuję tego, żeby kot się nie 'rozpadł'. Przy czym odparowanie nie równa się w tym przypadku krystalizacji, mówię o odparowaniu nad czymś ciepłym, oczywiście nie doprowadzając do wrzenia itp.
2 - Pytanie do pytania powyżej - z tego co czytałem, odparowanego kota można walić donosowo (a ta metoda najbardziej mnie interesuje). Czy jakość kota odparowanego będzie taka sama jak przy krystalizacji (z przepisu np. 'innyodinnych')? Głównie martwi mnie tutaj czas jaki trzeba na to poświęcić i dodatkowe koszta w postaci kwasu solnego)...
3 - Może ktoś dość dobrze wtajemniczony porównać fazę M-CAT'a (branego doustnie płynu/wciąganego nochalem odparowanego[opcjonalnie krystalizowanego]) do fazy mefedronowej? Chodzi mi o podobieństwa i różnice w odczuciach, wszystkie niuanse jakie ktoś wychwycił ;)
4 - Fakt ilości przepisów na kota i twierdzenia każdego jaki mu cudowny nie wyszedł nie nastraja zbyt pozytywnie, lepiej byłoby mieć jeden konkretny i 100% działający przepis. Jeśli już to który konkretnie jest tym 'de best'. Czy np. przepis od bomby jest git? (bo gdzieś go widziałem jako 'przepis dla noobów', a z drugiej strony w którymś temacie wszyscy którzy go spróbowali okrzyknęli go najprostszym i najlepszym... dość mylące i wprowadza mindfucka niepotrzebnie :/ )
5 - Jak wygląda wchodząca faza przy wzięciu płynnego kotka na japę? Z tego co piszecie, pierwsze znaki po 20 minutach, peak okolice 3-6h (różne dane). Chodzi mi o określenie fazy w formie np. - "po 20 minutach wchodzi to, to i tamto, po następnym 'xxx' czasie wbija to i owo, a tamto i siamto jeszcze bardziej się rozkręca..." itd. Oczywiście mniej więcej, nie oczekuję nie wiadomo czego, to pytanie zadaje z czystej ciekawości, chce wiedzieć jak działanie rozkręca się w czasie, co pozwoli na chociażby określenie na ile metcat się udał ;)
6 - Co najlepsze z tych trzech opcji (oczywiście najlepsze = ilość/jakość fazy) - doustnie, donosowo czy 'do dupy' ? Pytam, bo nie wiem czy opłaca się robić np. krystalizację, czy chociażby zwykłe odparowanie, jeśli faza z połknięcia będzie ciekawsza, to samo z fazą 'z dupy'. Akurat w formie krystalicznej latwiej byłoby to przenosić, a i kwestia podania jest w tym przypadku najlepsza w moim odczuciu więc w tą stronę bym najchętniej uderzał, ale jeśli ma to być bardzo stratne na ilości, czy na jakości fazy, to uważam to za bezsens ;]
Pytania, myślę że ważne, przynajmniej dla mnie interesujące, a z racji ilości przepisów i porad od każdego w tym temacie, ciężko mi nawet szukać odpowiedzi (być może ktoś gdzieś już na któreś z tych pytań odpowiedział, wtedy proszę o linka)
Czekam na informacje, w łikend zrobię co trzeba i oby wyszło jak trzeba :)
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
scalono - surveilled
sigzour pisze: 5 - Jak wygląda wchodząca faza przy wzięciu płynnego kotka na japę? [...]
Pozdrawiam
sigzour pisze: 6 - Co najlepsze z tych trzech opcji (oczywiście najlepsze = ilość/jakość fazy) - doustnie, donosowo czy 'do dupy' ? [...]
Metoda "do dupy", jak sama nazwa wskazuje jest... ;-)
Warto alko wtedy wrzucić (jak to brzmi xD).
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.