Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
o kurczę, to ja myślałam, że jest źle ,kiedy wracam do domu i w panice przez chwilę:) myślę, że ktoś mi szafki przeszukiwał lub że mam zamontowany podsłuch za łóżkiem :P
dobrze, że popierdoliłam bk łącznie z pentedronem, bo gdyby mi się to spotęgowało, to cięęęężko. :cheesy:
primum non nocere
Modyfikowany Bigos pisze:Znacznie gorzej... to co teraz masz to dopiero początek
Kiedy jesteś na zjeżdzie i jedziesz autobusem / tramwajem każdy gada o Tobie i Twoich historiach z życia ?? :listen:
Czy też Pani w wieczornych faktach opowiada o Tobie w telewizji ????
koljaczek pisze:czy po nadużywaniu beta ketonów oprócz oczopląsu , mieliście zaburzenia typu niezborność gałek ocznych?
Satif pisze:Uff myslałem, że istne yo-yo z gałek zrobię tak z 3-5 minut nieogar, ale inną drogą zapewne instalowałem, jednakże pocieszyleś mnie; bo już myślałem , że pentedron z ten w promocji po 25 zł ,jakiś skurwiały jest
moim zdaniem pente przewyzsza fete kilkakrotnie, dziala zajebiscie nawet po dociaganiu kilka razy ni mialem zjazdu... i to byly naprawde duze dawki, teraz nawet nie pamietam jakie ale jedynym problemem byl brak snu... 5 dni bez spania robi z mozgu papke- to fakt. Ale moim zdaniem i tak nie wyrzadza takich szkod jak feta albo meta... Oczywiscie nikogo nie namawiam do cpania a tym bardziej do zazywania kosmicznych dawek.. ale prawda jest tez to ze po wzieciu powiedzmy 50mg nie uzyskamy 100% mocy pente- jak pisal bigos duze dawki rozkurwiaja czlowieka od srodka pod wzgledem stymulacji i wtedy mozna poczuc "kopa" pentedronowego. W ciagu kilku dni przerobilem pare gram i nie mam zadnych psychoz, jedyne co mi dokucza to wyalienowanie- wole przebywac sam, wiadomo o co chodzi.
btw. bigos ty jestes jak terminator
bawimysie051 pisze: Wiele opinii jest tutaj kompletnie nieobiektywnych ze względu na wasze doświadczenie z tego typu używkami.
natomiast odnoście tolerancji - większość użytkowników zaznacza, czy jest początkująca w temacie bk, czy ma doświadczenie.
Chodzi mi o ten super stan, że możesz, np. siedzieć na ławce i jest tak przyjemnie.
choć chyba wiem o czym dokładnie piszesz... :) nie doświadczyłam takiego stanu akurat po pentedronie, ale np. po 3-FA odczułam coś więcej niż podniesiony nastrój, nieco mniej niż euforia, inaczej niż naturalny "dobry humor" czy "chill". Stan "niby nic, ale jest jakoś tak fajnie:D!" i ciężko o podobny będąc trzeźwym.
primum non nocere
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
primum non nocere
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln
Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
